W kontekście regionalnym, Białoruś poradziła sobie gorzej niż Polska, Ukraina i kraje bałtyckie, ale lepiej niż Rosja. Raczej zaskakujące jest to, że Białoruś osiągnęła względnie niezły rezultat biorąc po uwagę poziom wrogości społecznej wobec grup religijnych. Jak pokazuje inne badanie społeczne, wszystkie najważniejsze kościoły chrześcijańskie na Białorusi cieszą się względnie wysokim poziomem zaufania społecznego. Aczkolwiek Białoruska Cerkiew Prawosławna ze względu na swoją uprzywilejowaną pozycję względem władz państwowych pozostaje bardziej wpływowa niż inne kościoły. Niemniej jednak, pomimo że inne grupy wyznaniowe mają znacznie niższe zasoby osobowe i finansowe, Białorusini również darzą je zaufaniem. Ograniczenia systemowe Pew Research Center, pozapartyjny ośrodek analityczny z Waszyngtonu, w swoim raporcie „Global Restrictions on Religion”, mierzy poziom rządowych ograniczeń i wrogości społecznej wobec religii w niemal 200 krajach. Ogólnie rzecz biorąc, restrykcje nakładane na organizacje religijne przez rząd białoruski były mniej dotkliwe niż w przypadku Rosji, która została sklasyfikowana jako kraj „bardzo wysokiego ryzyka”. Sąsiedzi Białorusi – Ukraina i Polska – osiągnęły wyniki „średnie”, podczas gdy poziom restrykcji na Litwie został określony jako „niski”. Źródło: Pew Research Centre. Podobnie jak w zeszłorocznej edycji raportu, Białoruś sklasyfikowana została jako kraj z „wysokim ryzykiem” w zakresie restrykcji nakładanych na organizacje religijne przez władze lokalne i krajowe. Raport wskazał na przypadki przymusowego i siłowego hamowania działalności różnych organizacji, włączając w to działania siłowe i faworyzowanie przez rząd wybranych grup religijnych. Raport Pew Research Centre nie dostarcza jednak żadnych konkretnych przykładów takich przypadków na Białorusi. „Raport o Wolności Religijnej” przygotowywany przez amerykański Departament Stanu jest bardziej szczegółowy w tym zakresie. Wolność i równość religijna – tylko dla wybranych? “Raport o Wolności Religijnej” pokazuje Białoruś jako kraj, który ogranicza prawo do praktykowania religii, zwłaszcza w przypadku organizacji mniejszościowych. Na przykład, rząd wybiórczo odmawia rejestracji dla grup takich jak Świadkowie Jehowy czy Hare Kriszna. I chociaż jedna gmina buddyjska zdołała uzyskać rejestrację w Mińsku w 2015 roku, jest to wyjątek potwierdzający regułę. Co więcej, wiele społeczności jest niechętnych zgłaszaniu naruszeń ze względu na strach przed zastraszaniem lub karą, co wyjaśnia raport. Spośród grup chrześcijańskich, kościoły protestanckie wydają się zmagać z największymi problemami, by istnieć na Białorusi. Ilustruje to przypadek Kościoła Nowe Życie, który mieści się w oborze, zaadaptowanej do spotkań wspólnoty oraz prowadzenia mszy. Władze Mińska chciały pozbawić tę społeczność miejsca do praktyk religijnych. Jednym z podstawowych problemów mniejszości religijnych na Białorusi jest wynajem lub wykupienie miejsca do praktyk religijnych. Poważną barierą pozostaje oficjalna rejestracja wspólnot wyznaniowych. Bez tego białoruskie…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

