“Na razie powinniśmy być całkiem bezpieczni” – mówi Martin Vermeer, profesor geodezji na Uniwersytecie Aalto w Helsinkach, stolicy Finlandii, kiedy rozmawiamy o efektach podnoszenia się poziomu mórz w jego ojczyźnie. Podczas gdy globalny poziom mórz rośnie obecnie w tempie średnio trzech milimetrów rocznie, fińskie ziemie podnoszą się od trzech do dziewięciu milimetrów rocznie. W Skandynawii tak zwane polodowcowe podnoszenie się lądu trwa od tysięcy lat, od czasu kiedy obciążenie ogromną masą lądolodu ustąpiło z końcem ostatniego zlodowacenia. Przeczytaj także: Tam gdzie ląd rośnie szybciej niż poziom morza “Globalnie poziom mórz w ostatniej dekadzie rósł o około trzy milimetry rocznie, podnoszenie się lądu, na przykład polodowcowe podnoszenie się lądu w Skandynawii, sięga tempa dziewięciu milimetrów rocznie, a więc ten proces jest maksymalnie trzy razy szybszy niż podnoszenie poziomu morza” – mówi Stefan Rahmstorf, profesor fizyki oceanów z Uniwersytetu Poczdamskiego i dyrektor ...
Pozostało jeszcze 85% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


