Jan Ignacy Moll – mało znany poeta z początku XIX wieku, brat matki Emilii Plater

-

Nazwisko poety, dramatopisarza i tłumacza Jana Ignacego Molla (Mol, von der Mohl, ok. 1780–1855) znane jest dziś tylko w wąskim kręgu historyków literatury. Jego krótkie biogramy opublikowane zostały w kilku wydawnictwach literackich. Jednak to, że Jan Ignacy Moll okazał się rodzonym bratem matki Emilii Plater odkryto niedawno.

Na niewielki redakcyjny komentarz do jednej z jego książek, wydanej w Belgii w 1839 roku, żaden z badaczy wcześniej nie zwrócił uwagi. A tymczasem, odnotowano tam następujące: „Mademoiselle hrabina Emilia Plater, której matką była hrabina Anne de Moll, rodzona siostra autora, była bardzo przywiązana do tego ostatniego ze względu na jego podobieństwo do jej matki”[1]. Jak zobaczymy w dalszej części artykułu, Jan Ignacy Moll miał odegrać szczególną rolę w losach swojej siostry i siostrzenicy.

Przeczytaj także:  Epizod z wojennej biografii Emilii Plater

Student Uniwersytetu Wileńskiego

Anna Mohl, która później została żoną hrabiego Franciszka Ksawerego Broela-Platera i matką bohaterki powstania listopadowego, urodziła się w rodzinie sędziego ziemskiego inflanckiego Franciszka Mohla (wszyscy członkowie rodziny, oprócz Jana, zapisywali swoje nazwisko w formie „Mohl”). Miała ona co najmniej dwóch braci: Dionizego, sędziego ziemskiego inflanckiego, i Jana Ignacego, pisarza. Do rodziny należał majątek Imbrody, znajdujący się w granicach ówczesnej guberni wileńskiej (obecnie Imbradas na Litwie), a także Podgórze w okręgu dyneburskim guberni witebskiej (obecnie Podgurje na Łotwie).

Dziedziniec Wielki Uniwersytetu Wileńskiego. Album Wileński J. K. Wilczyńskiego, 1850 r.

Możliwe, że w jednym z tych majątków około 1780 roku urodził się Jan Ignacy Moll. W 1797 roku zapisał się on na studia w Szkole Głównej Wielkiego Księstwa Litewskiego (od 1803 roku – Cesarski Uniwersytet Wileński). Uczył się dobrze, w wielu dziedzinach był wyróżniającym się studentem. W latach 1797–1798, wśród znakomitych wykładowców Molla, był profesor literatury Filip Neriusz Golański, autor rozprawy „O wymowie i poezji” (1788), która do dziś uważana jest za jeden z głównych podręczników poetyki klasycyzmu. W 1798 roku, oprócz nauk humanistycznych, Moll wybrał także zajęcia z chemii. W latach 1798–1799, profesor Szymon Malewski, spośród studentów nauk przyrodniczych, wskazał czterech wyróżniających się studentów, wśród których znalazł się Jan Ignacy Moll[2].

Wiersze, tłumaczenia, dramaty

Po ukończenia studiów Jan Ignacy Moll zapewne mieszkał w Wilnie (w 1815 roku wymieniony został jako spadkobierca kamienicy przy ul. Subocz[3]). Moll zajmował się literaturą, nie zerwał też starych znajomości z profesorami Uniwersytetu Wileńskiego.

Strona tytułowa książki J.I. Molla „Zabawki wierszem”. Wilno, 1806 r. Egzemplarz przechowywany w Bibliotece Narodowej w Warszawie.

W 1806 roku w wileńskiej drukarni ojców pijarów wydał on swoją pierwszą książkę „Zabawki wierszem”[4]. Książka ta z bardzo popularnym w tym czasie tytułem, składała się z dwóch części, liczyła łącznie 342 strony i była zbiorem różnych pod względem tematyki i poziomu prac. W 1807 roku Moll opublikował wiersz napisany z okazji powrotu do zdrowia lekarza, biologa i chemika, profesora Uniwersytetu Wileńskiego Jędrzeja Śniadeckiego[5]. W tym samym roku opublikował kolejną książkę – tłumaczenie francuskiej tragedii Jeana Racine’a „Berenika”[6].

Jednak głównym gatunkiem, w którym wolał pracować Jan Ignacy Moll był dramat. „Bibliografia polska” Karola Estreichera i słownik „Nowy Korbut” cytują w sumie siedem ich tytułów, które zostały przeznaczone na scenę, ale które nie zostały opublikowane[7]. Do dziś zachowały się tylko dwa rękopisy z tych dzieł.

Jan Ignacy Moll lubił współczesną jemu poezję europejską i poezją klasyczną, poświęcił swoje wiersze Wolterowi, tłumaczył Horacego i niemieckich poetów Ch. F. Gellerta i Ch. E. Kleista. Dobrze znał język francuski i szczególnie interesował się twórczością poety J. Delille’a.

W czasie, gdy większość „rymopisów” epoki oświecenia pisała swoje sztuki, jak to się mówi, do szuflady, dzieła Jana Ignacego Molla czasami docierały na scenę. Zachowały się informacje o tym, że w czasie karnawału (zapustów) w 1823 roku w Teatrze Wileńskim został wystawiony jego dramat w pięciu aktach wierszem „Dobroczynność i Rozkosz”, z czego całkowity dochód autor przekazał jako darowiznę na rzecz lokalnej organizacji charytatywnej[8].

Na emigracji

Po 1830 roku Jan Ignacy Moll znalazł się na emigracji z powodu niewyjaśnionych jeszcze okoliczności. 27 stycznia 1834 roku, w swoim liście do Walerego Pietkiewicza wspominał o nim Joachim Lelewel: „Przyjechał tu też hrabia Moll, stary poeta, wypędzony z Polski”[9].

Na emigracji Moll zaczął pisać i publikować w języku francuskim. W 1839 roku w Brukseli opublikowano jego „poemat liryczny w czterech pieśniach” pt. „La liberté en Belgique” („Wolność w Belgii”), którego autor „hrabia Jean Ignace Moll, polski emigrant”, przetłumaczył z polskiego wiersza na prozę poetycką i dedykował królowi Belgii Leopoldowi I. W przypisach redakcyjnych do tej publikacji napisano nie tylko, jak wspomniano wyżej, o bliskich więzach rodzinnych autora z Emilią Plater, ale także wymieniono dwa nieznane dziś wiersze Molla – „Lafayette” (1834) i „L’amour de la Patrie” („Miłość do ojczyzny”, 1831).

W 1840 roku Jan Ignacy Moll był już w Anglii. Właśnie w tym roku przypada data jego wstąpienia w szeregi Londyńskiego Towarzystwa Historycznego[10]. Organizacja ta została utworzona w 1839 roku, na podstawie statutu wydziału historycznego Towarzystwa Historyczno-Literackiego w Paryżu i zajmowała się wydobywaniem ze źródeł angielskich materiałów dotyczących historii Polski, które następnie wysyłano do Biblioteki Polskiej w Paryżu.

„Oda”, dedykowana „szczęśliwemu przywróceniu życia” Henriego de Chambord. Londyn, 1842

W Londynie ukazały się dwa nowe wiersze Molla, opublikowane w języku francuskim w autorskim przekładzie z języka polskiego. Pierwszy to „Oda”, poświęcony „szczęśliwemu przywróceniu życia” Henriemu de Chambord, księciu Bordeaux, ostatniemu przedstawicielowi starszej linii francuskich Burbonów[11]. Drugi, „pieśń liryczna, śpiewana na brzegach Tamizy”, poświęcony był tej samej osobie[12].

W 1856 roku wydawana w Paryżu gazeta „Wiadomości Polskie” podała jednowierszową informację o śmierci w Anglii 26 grudnia 1855 roku „Jana Józefa hrabia Mola” (na okładkach wszystkich publikacji wydanych na emigracji Jan Ignacy Moll przedstawiany był jako „J.J. de Moll”)[13].

„Słaby poeta”

Współcześni badacze oceniają niewysoko poetyckie dziedzictwo Ignacego Molla. I tak, Dorota Samborska-Kukuć nazywa go „inflanckim arystokratą” i „przysłowiowym grafomanem”, który był bohaterem licznych szyderstw zapisanych na stronach wspomnień jemu współczesnych[14]. Szczególnie krytykowane było jego tłumaczenie „Bereniki”.

Wiesław Pusz, zastanawiając się, na czym w epoce oświecenia polegała różnica między „dobrymi” a „słabymi” poetami, zauważa, że same te definicje są bardzo niejasne, a granice ocen zależą bardziej od indywidualnej, subiektywnej pozycji badacza. On sam, rozpatrując „Zabawki wierszem” Molla, pisał: „Dlaczego ów tomik zyskał mu miano «złego poety»? Zgromadzone tam wiersze nie są wyraźnie gorsze od ogromnej ilości innych zawartych w podobnych dziełkach, nie odbiegają poziomem od przeciętnej wówczas normy sprawności wierszopiskiej; można by się zgodzić, że ten poziom reprezentują. Błahość tematyki? Ale znowuż trzeba by odpowiedzieć, dlaczego Moll w owej małej, kilkuosobowej grupce nobilitowanych wierszokletów późnego oświecenia, skoro takich samych dookoła dziesiątki”[15].

Pomijając jednak niedostatki artystyczne i zalety tekstów Molla, zwróćmy uwagę na inną informację, którą można uzyskać z jego książki „Zabawki wierszem”.

Mecenasi i poeta

Jak już wspomniano powyżej, książka składa się z dwóch części, z których każda miała osobną dedykację. Pierwsza część dedykowana była „do Jaśnie Wielmożney Jmć Pani Maryanny z Hrabiów Platerów Hrabiny Zybergowey podkomorzyny inflantskiey &c. &c. &c.”, druga – „do Jaśnie Wielmożney Jmć Pani Teresy z Xiążąt Ogińskich Grafini v[on] d[er] Moll, Marszałkowej Powiatu Duneburgskiego, Sowietnikowey T[ytularn]ey &c. &c. &c.”. Adresatką pierwszej dedykacji była małżonka podkomorzego inflanckiego Józefa Zyberka, właściciela majątku Liksna w guberni witebskiej i wielu innych dóbr w Inflantach i Kurlandii. Adresatką drugiej – żona marszałka okręgu dyneburskiego Franciszka Mohla, wujka poety z drugiej linii rodu, właściciela majątku Wyszki (obecnie Višķi na Łotwie) w guberni witebskiej.

Współcześni badacze piszą, że dedykacje pod adresem Zyberków „dowodzą związków Molla z rodzinami Platerów i Zybergów”[16]. Związki te nie były jednak rodzinnymi, ale można je scharakteryzować jako relacje między poety i mecenasa kultury.

Trudno powiedzieć, jak Jan Ignacy Moll rozpoczął bliską znajomość z magnatami Zyberkami z Liksny. O tym, że poeta bywał w ich domu świadczy druga dedykacja w pierwszej części zbioru wierszy. Niewielki wiersz „Wiosna” Moll dedykował „Jaśnie Wielmożney Jadwidze z Hrabiów Platerów Hrabini Zybergowey Generałowey Konfeder[acji] Barsk[iej]”, która była żoną Jana Kazimierza Zyberka, rodzonego brata właściciela Liksny. Jeden z wierszy poeta napisał 30 kwietnia 1803 roku, specjalnie z okazji szczęśliwego powrotu do zdrowia „Jaśnie Wielmożnego Józeffa Hrabi Zyberga Podkom[orzego] infl[lantskiego] ord[erów] różn[ych] kawalera”. Oczywiście J. I. Moll korzystał z położenia bogatych właścicieli Liksny, często u nich bywał i możliwe, że mieszkał tam przez jakiś czas. Można także przypuszczać, że Zyberkowie zapewniali poecie, skoncentrowanemu na swojej twórczości i szczęśliwemu już tylko z tego powodu, finansowe wsparcie przy publikacji jego książek.

Napoleon Orda. Pałac i kaplica w Liksnie, 1875–1876. Akwarela ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie

Bukiet dla Anny

W obu częściach „Zabawek wierszem” są wiersze, które autor dedykował swoim przyjaciołom, znajomym, przyjaciółkom i kochankom. Wszystkie nazwiska ukrył jednak za kryptonimami. Tylko jedną dedykację – życzenia dla swojej siostry – pozostawił jawną.

Wiersz poświęcony Annie Mohl

Jeśli sądzić po nazwie – „Bukiet na Imieniny Anny v[on] d[er] Moll” – wiersz powstał jeszcze przed jej ślubem z Franciszkiem Platerem. Małżeństwo zawarto najwidoczniej pod koniec 1805 roku lub na początku 1806 roku, w przeddzień wydania książki, kiedy autor nie był w stanie określić nowego statusu społecznego swojej siostry, czego wymagała tradycja. W każdym razie, o istnieniu ukochanej siostry poety bywającego w ich domu, teraz dobrze wiedzieli Józef i Maria (Marianna) Zyberkowie w Liksnie.

Dedykacja hrabiemu Józefowi Zyberkowi

Administratorem wszystkich dóbr ziemskich braci Dionizego i Jana Ignacego Mollów oraz nieruchomości w Wilnie był Dionizy. W 1815 roku musiał on prowadzić spór o dom w Wilnie w związku z przeniesieniem jego „w celu zaspokojenia wierzycieli”[17], co widocznie związane było z problemami finansowymi, które pojawiły się w rodzinie.

Właśnie w tym czasie Anna Plater z 9-letnią córką Emilią otrzymały zaproszenie do przeprowadzenia się do Liksny od patronów Jana Ignacego Molla małżonków Zyberk. Zaproszenie zostało przyjęte i następne 15 lat Emilia i jej matka mieszkały w Liksnie.

Dedykacja hrabinie Marii (Mariannie) Zyberk

Należy tutaj zwrócić uwagę na powszechny błąd biografów Emilii Plater, którzy piszą, że wychowała się ona w Liksnie w domu hrabiego Michała Plater-Zyberka i jego żony Izabeli. Do wiosny 1831 roku Liksna należała do Marii Zyberk, wówczas już wdowy po podkomorzym inflanckim Józefie Zyberku (zmarł w 1816 roku), a dopiero po jej śmierci majątek ten przeszedł w posiadanie Michała Plater-Zyberka i jego rodziny[18]. Dlatego właśnie młodość Emilii Plater upłynęła nie w tych realiach, o których zwykle piszą wszyscy badacze.

Przeczytaj także:  O liksneńskim meteorycie i hrabim Michale Plater-Zyberku

Najwyższa sprawiedliwość

Jeśli chodzi o ocenę twórczego dziedzictwa Jana Ignacego Molla, to jak pisze W. Pusz, zmarłego cicho w Londynie pisarza – i to jest najwyższa sprawiedliwość – zapamiętała tylko „najwspanialsza w naszych dziejach instytucja narodowej kultury”, która nosiła nazwisko Joachim Lelewel. W liście do Leonarda Chodźko z 10 września 1856 roku w uzupełnieniu do jego spisu polskich autorów i uczonych J. Lelewel pisał: „Przypominam do poetów Benedykta Paszkiewicza, który pewnie nie żyje; Molla, który może w Anglii zgasł już; Lenkowicza…”[19].

Wiersz J.I. Molla i jego podpis

Podsumowując, pozostaje tylko dodać, że kilka wierszy z książki Jana Ignacego Molla „Zabawki wierszem” już w XX wieku zostało włączonych do antologii polskiej poezji XIX wieku.

Tłumaczenie z języka rosyjskiego Kazimierz Popławski.

 

Przypisy:

[1] J.J. de Moll. La liberté en Belgique: poëme lyrique, en 4 chants. Bruxelles, 1839. S. 191.

[2] Kamińska J. Universitas Vilensis 1793 – 1803. Od Szkoły Głównej Wielkiego Księstwa Litewskiego do imperatorskiego Uniwersytetu Wileńskiego. Warszawa, 2012. S. 148, 225.

[3] Dodatek do gazety Kuryera Litewskiego. 1815. Nr. 20. 10 marca. S. 284.

[4] Moll J.I. Zabawki wierszem. Cz. 1, 2. Wilno: Xięża Pijarzy, 1806.

[5] Moll J.I. Wiersz z okoliczności powrotu do zdrowia Jędrzeja Śniadeckiego, 1807, dnia 17 kwietnia. Wilno, 1807.

[6] Berenika królowa Palestyny: tragedya Jana Rasyna. Tł. J.I. Moll. Wilno: w Drukarni XX. Missyonarzów, 1807.

[7] Estreicher K. Bibliografia polska XIX stulecia. Wyd. 2-e. T. IV. Dramat polski. Kraków, 1966. S. 336; Nowy Korbut. Oświecenie. T. 6. Cz. 1. Warszawa, 1970. S. 634.

[8] Dodatek do gazety Kuryera Liteskiego. 1823. Nr. 39. 5 marca.

[9] Pusz W. Jan Ignacy Moll. Z problematyki oświeceniowych nominacji literackich. [W:] Pusz W. Między Krasickim i Słowackim. Studia, eseje, opinie. Kraków, 1992. S. 34.

[10] Gadon L. Z życia polaków we Francyi. Rzut oka na 50-letnie koleje Towarzystwa Historyczno-Literackiego w Paryżu. 1832–1882. Paryż, 1883. S. 132.

[11] J.J. de Moll. Ode a l’occasion de l’heureux retour a la vie de Son Altesse Royale Henri de France, duc de Bordeaux écrit en vers polonaise. Londres, 1842.

[12] J.J. de Moll. Chant lyrique entonné sur les bords de la Tamise, a l’occasion de l’heureux abord de son altesse royale Henri de France, Duc de Bordeaux. Londres, 1843.

[13] Wiadomości Polskie. 1856. Nr. 11–12. 23 lutego. S. 48.

[14] Samborska-Kukuć D. Polski Inflantczyk Kazimierz Bujnicki (1788–1878). Pisarz i wydawca. Kraków, 2008. S. 70–71.

[15] Pusz W. Jan Ignacy Moll. Z problematyki oświeceniowych nominacji literackich. S. 34.

[16] Nowy Korbut. Oświecenie. T. 6. Cz. 1. Warszawa, 1970. S. 634; Pusz W. Jan Ignacy Moll. Z problematyki oświeceniowych nominacji literackich. S. 36.

[17] Dodatek do gazety Kuryera Litewskiego. 1815. Nr. 20. 10 marca. S. 284.

[18] Zob.: Testament podkomorzego księstwa inflanckiego Józefa Stanisława Zyberka z 13 kwietnia 1816. [W:] Rączka-Jeziorska T. Inflanckie pitoreski. Kultura dworu ziemiańskiego dawnych Inflant Polskich w XIX wieku. Warszawa, 2018. S. 391–396.

[19] Pusz W. Jan Ignacy Moll. Z problematyki oświeceniowych nominacji literackich. S. 39.

Historyk i historyk sztuki. Publikowała artykuły i książki na temat regionu witebskiego, a także o biografii i twórczości Marca Chagalla. Redaktor historycznego popularnonaukowego almanachu «Віцебскі сшытак» (vlib.by/index.php/ru/vitsebski-sshytak). Mieszka w Witebsku.

© Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy. Więcej informacji o prawach autorskich i zakup licencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz swoje imię tutaj