Na daleką Żmudź Jan Skłodowski, spiritus movens wyjazdu, który odbył się w drugiej połowie września, to postać od lat zafascynowana Litwą. W 2014 r. wydał książkę poświęconą cmentarzom polskim na Żmudzi, dwa lata później aktywnie włączył się w rok Henryka Sienkiewicza, organizując wyjazd na Laudę, który miał okazję relacjonować także Przegląd Bałtycki. W tym roku postawił na Narutowiczów. Nie wspomnieć o tych dwóch postaciach w roku stulecia Polski i Litwy byłoby grzechem. Takie określenie chyba jest prawidłowe, choć bracia byli religijnymi sceptykami. Przeczytaj także: Kmicicowym szlakiem. Wrześniowy wyjazd na Laudę Gabriel, urodzony w 1865 r. w Telszach, kształcił się podobnie jak brat w Gimnazjum w Lipawie, później zaś w Petersburgu i Szwajcarii, zostając inżynierem hydrotechnikiem, profesorem Politechniki w Zurychu. Wolna Polska powierzyła mu funkcję ministra robót publicznych, spraw zagranicznych, a także pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej. Zginął w grudniu 1922 r. w sie...
Pozostało jeszcze 96% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


