Jesień szepcze do nas z wierszy, a czas… upływa! Recenzja tomu wierszy Antanasa A. Jonynasa „Inna się nocą zdaje delta dłoni”

Jeśli dobrze policzyć, październik to miesiąc, który szczególnie często pojawia się w niedawno wydanym po polsku tomiku Antanasa A. Jonynasa pod tytułem "Inna się nocą zdaje delta dłoni". To chyba najlepszy moment, by napisać o tej książce kilka słów. I choć wczesnojesienna aura może wydawać się dość oklepanym tłem dla rozmyślań o sprawach najważniejszych, litewski poeta prezentuje bardzo świeże i nieoczywiste podjęcie wątku upływającego czasu, roli poezji, czy rzeczy ostatecznych. A wszystko to w doskonałym przekładzie i przepięknym wydaniu.

|

Antanas A. Jonynas wydaje się wciąż zbyt mało znanym poetą w polskiej świadomości czytelniczej. Jego debiut na litewskiej scenie poetyckiej miał miejsce w 1977 roku. Od tego czasu regularnie wydaje na Litwie kolejne tomy poetyckie. To nie jedyna odsłona jego działalności – dużą część jego pracy twórczej stanowią tłumaczenia literackie, a w dorobku dominują przekłady z języka niemieckiego. Na szczególną uwagę zasługuje tłumaczenie Fausta Goethego na język litewski. Działalność translatorska Jonynasa nie pozostaje z kolei bez wpływu na jego twórczość poetycką. Czytelnik dostrzeże w niej wpływy poezji niemieckiej czy francuskiej, ale nie tylko. Swoje miejsce znajduje tu także – jak czytamy we wstępie do polskiego tomiku – powściągliwy i specyficznie litewski sposób myślenia. Zbiór wierszy Jonynasa w przekładzie Adama Pomorskiego i Rasy Rimickaitė daje polskiemu czytelnikowi wgląd w litewską wyobraźnię oraz styl myślenia: daleki od barokowych ozdobników i wcale nie tak minimalistyczny, jak...

Pozostało jeszcze 78% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się