Stolica chłodnika, imprezowy sąsiad, „punkt G Europy”. Jak Wilno reklamuje się za granicą?

„Drodzy Sąsiedzi, z góry przepraszamy za hałas. 25 stycznia zaczynamy świętować nasze 700. urodziny. Zapraszamy!” obwieszczały plakaty w Warszawie i w Rydze na początku 2023 roku. Podpis: „700 lat młode Wilno”. Stolica Litwy przez cały 2023 rok hucznie obchodziła okrągłą rocznicę swojego istnienia. Festiwale, koncerty i inne uroczystości wspierane były przez potężne kampanie wizerunkowe, które nie pozostały niezauważone także poza granicami Litwy.

|
|

Sąsiadów do przyjazdu na obchody 700-lecia zachęcały nie tylko plakaty i billboardy, ale również klip wideo w mediach społecznościowych, na którym reprezentant miasta w trakcie konferencji prasowej usiłuje odczytać oficjalne przeprosiny. Zagłusza go jednak imprezowa muzyka, a wystąpienie co chwilę przerywają coraz dziwniejsze postacie: dostawca pizzy, balon z helem, ciekawska alpaka. Duża doza luzu i absurdalny humor od lat są nieodłączną częścią kampanii promocyjnych oficjalnej agencji rozwoju miasta Wilna o nazwie Go Vilnius. Agencja, podlegająca pod samorząd miasta, zajmuje się nie tylko promowaniem stolicy Litwy, ale również udzielaniem informacji turystycznej i konsultacją dla przedsiębiorstw, planujących w Wilnie działalność biznesową. https://www.youtube.com/watch?v=k8AzwuRkxBo „Wyróżnij się albo zgiń” To za sprawą Go Vilnius o Wilnie zrobiło się głośno na całym świecie latem 2018 roku. Wystartowała wtedy kampania “Vilnius – The G Spot of Europe” (“Wilno - punkt G Europy”). W Berlinie i Londynie zawisły plakaty z hasłem: “Nobody knows where it is but when you find it – it’s amazing.” (“Nikt nie wie, gdzie jest, ale gdy już go znajdziesz – jest niesamowicie”). Na plakatach widniała kobieta (przedstawiona od brwi w górę) leżąca na prześcieradle zadrukowanym mapą Europy, ściskająca palcami w sugestywny sposób miejsce na mapie, w którym powinno być Wilno. W mediach społecznościowych opublikowano również serię filmików, na których ludzie płci obojga przeżywają erotyczne uniesienie na widok popularnych zabytków stolicy Litwy, takich jak kościół świętej Anny czy dzwonnica na placu Katedralnym. Powstała nawet dedykowana kampanii strona internetowa, na której można było wykonać test preferencji seksualnych i na podstawie jego wyników otrzymać turystyczne rekomendacje lub stworzyć własną “mapę przyjemności”. Wszystko oczywiście w humorystycznym i niewulgarnym kontekście. Czy jest lepszy sposób, aby przyciągnąć uwagę turystów i zachęcić do wizyty w kraju, o którym nawet nie słyszeli? Jak rzekł Jack Trout, jeden z teoretyków marketingu: “Wyróżnij się albo zgiń”. Pomysł na kampanię o punkcie G Europy został pierwotnie opracowany przez litewskich studentów ze Szkoły Reklamy Atomic Garden w Wilnie: Skaistė Kaurynaitė, Ugniusa Mikštę, Jurgisa Ramanauskasa i Pauliusa Slivinskasa, pod okiem wykładowcy, dyrektora kreatywnego Antonio Bechtle. Kampania skierowana do zagranicznych milenialsów, w celu zwiększenia przypływu turystów w wieku 18–35 lat, obiegła światowe media z początku jako intrygująca ciekawostka, później jako przykład odważnych działań reklamowych. Doceniono jej humorystyczne walory i wspomniano o towarzyszących jej skandalach, jak zbieżność z wizytą w Litwie papieża Franciszka w 2018 roku, czy krytyczne oceny biskupa miasta i konserwatywnych polityków, którzy zwrócili uwagę na ryzyko wzbudzenia przez reklamę niepożądanych skojarzeń z seksturystyką. Konserwatywni politycy…

🔒Czytasz tylko 20% artykułu. Pozostałe 80% treści i zdjęcia są ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Dostęp jednorazowy 5 zł
Pakiet miesięczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie

Podobał Ci się ten artykuł? Przekaż napiwek!

Wybierz i przekaż wybraną liczbę Monet autorowi i redaktorom.

Wspierać możesz wielokrotnie!

Przekazany napiwek dzielony jest między osoby zaangażowane w powstanie tekstu, tj. autora (lub autorów) i współtwórców, po połowie.

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Strona głównaKulturaStolica chłodnika, imprezowy sąsiad, „punkt G Europy”. Jak Wilno reklamuje się za...
Prenumeruj, aby utworzyć konto. Masz konto? Zaloguj się, aby skomentować.