Na początku jest Adwent Przygotowania do świąt Bożego Narodzenia zaczynają się wraz z początkiem Adwentu. W kościołach, w zależności od regionu, odbywają się okazjonalne koncerty, podczas których lokalne chóry prezentują świąteczny repertuar pieśni. Przez cały czas trwania Adwentu dzieci wywieszają w swoim domu skarpetę, najczęściej na kominku. Krasnoludy odwiedzają codziennie grzeczne dzieci, które wrzucają potajemnie do skarpet słodkie prezenty. W każdym domu stawia się choinkę, najczęściej jest ona żywa, oświetlona lampkami i przyozdobiona skromnymi bombkami. Nadal kultywowaną w Estonii tradycją są kalendarze adwentowe identyczne jak te, które można nabyć w Polsce. Adwent jest także podkreślany dekoracjami ze świeczek – zarówno w kościołach, jak i przy wejściach do domów czy w miejscach pracy. Prawdopodobnie jest to związane z tym, że w okolicach Bożego Narodzenia ma miejsce przesilenie zimowe, kiedy dzień jest najkrótszy w roku. Lampiony i świeczki mają zatem rozświetlić wszechobecne ciemności. Ponadto w oknach stawia się również świeczniki, które świecą się przez cały Adwent – zwyczaj ten przywędrował do Estonii z niedalekiej Szwecji. Ostatnie dni Adwentu poświęcone są przygotowaniom do Wigilii Bożego Narodzenia. 24 grudnia Estończycy goszczą u krewnych, aby wspólnie spędzić czas przy wieczornej kolacji. Zanim jednak pojadą do bliskich, odwiedzają cmentarze, gdzie zapalają znicze na grobach swoich bliskich. Właśnie w Wigilię cmentarze protestanckie są najbardziej rozświetlone. Przykryte śniegiem i spowite mrozem zamieniają się w magiczną białą krainę światła. Boże Narodzenie to też jedyny czas w ciągu roku, kiedy Estończycy mają czas tylko dla swoich rodzin. Większość sklepów, marketów, galerii handlowych jest otwarta krócej, a niektóre zupełnie zamknięte od 24-tego do 26-tego grudnia. Wigilijna uczta Kolacja wigilijna w tradycyjnym estońskim domu jest bogata w różne zwyczaje, a na stole można spotkać wiele rozmaitych potraw. Wigilię rozpoczyna się od wspólnego toastu „Häid jõule”, oznaczającego tyle, co „Wesołych Świąt”. Głównym daniem jest kaszanka z kiszoną kapustą i ziemniakami. Kaszanka tym się różni od znanej nam z Polski, że jest w kształcie niewielkiej kiełbasy i jest najczęściej przyrządzana przez jednego z domowników. Choć nie obowiązują jasne zasady odnośnie ilości posiłków, to stół wigilijny powinien być suto zastawiony. Poza kaszanką można spróbować gotowanej kapusty oraz wielu rodzajów sałatek, jak np. sałatki śledziowej ze śmietaną (a dokładnie estońskiego odpowiednika – hapukoor), sałatki jarzynowej z szynką czy sałatki z selerem i serem żółtym. Często jako drugie danie – lub równocześnie z pierwszym – może być podany schab wieprzowy w sosie śmietanowym. Prawdziwym rarytasem na estońskim wigilijnym stole jest galaretka z nóżek wieprzowych znana także pod…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

