Przyglądając się położeniu geograficznemu Kowna, możemy stwierdzić, że miasto jest niemal w połowie przecięte Niemnem, który znajduje się tutaj w swoim środkowym biegu i wije się pomiędzy kolejnymi dzielnicami, tworząc malownicze meandry. Ten sam Niemen na wschód od centrum tworzy ogromny zbiornik wodny zwany Zalewem Kowieńskim. 100 lat temu jeszcze nikt nie sądził, że powstanie tak olbrzymi rezerwuar w sąsiedztwie Kowna. Dzisiaj jest on największym sztucznym zbiornikiem na Litwie, a jego brzegi są obecnie ostoją dzikiej przyrody, która znajduje się pod ochroną prawną. Zanim jednak udamy się na wędrówkę szlakami wokół zalewu, przyjrzyjmy się jemu samemu. Jezioro powstało wskutek spiętrzenia wód Niemna. W rejonie dzielnicy Pietraszuny wybudowano tamę wraz z elektrownią wodną, która funkcjonuje do dzisiaj. Zalew Kowieński ma powierzchnię około 65 kilometrów kwadratowych i zajmuje 0,1 proc. terytorium Litwy. Ciągnie się on na dystansie ponad 24 kilometrów pomiędzy elektrownią w Pietraszunach i ujściem rzeki Strawy do Niemna. W najgłębszym miejscu zbiornik liczy 24 metrów głębokości. Mimo że wybudowanie tamy oraz zalanie płaskiej doliny Niemna spowodowało nieodwracalne zmiany w krajobrazie, to po kilku dekadach zauważalne jest odradzanie się przyrody. Z uwagi na dość strome klify okalające jezioro, strefa brzegowa w dużej mierze pozostaje obszarem dzikim i pierwotnym, co stanowi dodatkowy argument za tym, aby się tam wybrać na przyrodniczą eksplorację. Kolejnym powinien być fakt, że od 1992 roku istnieje na tym terenie Park Regionalny Zalewu Kowieńskiego, którego celem jest zachowanie maksymalnie naturalnego charakteru tego wyjątkowego ekosystemu. Ochroną jest objęte niespełna 100 kilometrów kwadratowych powierzchni, z których połowę stanowią wody jeziora, a jedną trzecią – dominujące tutaj – lasy sosnowe. Niezwykle okazałe są tutejsze klify zbudowane z warstw piaskowca, które okalają zbiornik niemal z każdej strony. Poza przyrodą nieożywioną również świat roślin i zwierząt jest na terenie parku regionalnego bardzo ciekawy. Wystarczy wspomnieć o bogactwie ptactwa wodnego zamieszkującego podmokłe, porośnięte trzciną ujścia bocznych strumieni. Ponadto okolicę zamieszkuje jedna z największych populacji popielic (szarych gryzoni często mylonych ze szczurami, a które są bardziej spokrewnione z wiewiórkami). Gdzie zacząć zatem swój pierwszy spacer w okolicach Zalewu Kowieńskiego? Jeśli jesteśmy tutaj pierwszy raz, to zdecydowanie na początek powinniśmy udać się do Pożajścia, gdzie znajduje się największy zespół klasztorny na Litwie, a zarazem doskonały przykład baroku włoskiego z XVII wieku. Klasztor pierwotnie zamieszkany był przez kamedułów, a obecnie żyją w nim siostry klauzurowe z konwentu św. Kazimierza. Pożajście znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie tamy na Niemnie, a jak spojrzymy na mapę, to dostrzeżemy, że umiejscowione…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

