Kilka egzystencjalnych lekcji Edvardasa Gudavičiusa

-

27 stycznia 2020 roku zmarł Edvardas Gudavičius – wybitny litewski historyk, badacz średniowiecza i dziejów Wielkiego Księstwa Litewskiego. Pierwsze studia ukończył w Kowieńskim Instytucie Politechnicznym i przez ponad 20 lat pracował jako inżynier. W 1968 roku ukończył również studia historyczne, a w 1970 roku uzyskał stopień doktora. Pracował w Instytucie Historii Akademii Nauk Litewskiej SRS (później – Instytut Historii Litwy) oraz na Wydziale Historii Uniwersytetu Wileńskiego. Zaproponował nowe spojrzenie na historię Litwy, był wychowawcą kilku pokoleń litewskich historyków. W 2013 roku został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi RP.

Profesor Edvardas Gudavičius (1929–2020) był największym historykiem czasów odbudowy i konsolidacji niepodległości Litwy. Chcąc wyliczyć najważniejsze prace, dokonane przez tego badacza, muszę wspomnieć przede wszystkim o kilku sprawach: Edvardas Gudavičius stworzył historyczną koncepcję europeizacji Litwy, dopełniając tym samym dzieła synchronizacji dziejów Litwy, Europy i świata; skonstruował wielką narrację, obejmującą całe tysiąclecie (1009–2009), która uwypukliła najważniejsze daty litewskiej historii, decydujące o losach narodu i państwa; odmalował wyrazisty portret pierwszego, a zarazem ostatniego króla Litwy Mendoga i ustalił dzień jego koronacji, 6 lipca, który ogłoszony został świętem państwowym; w programie telewizyjnym „Tajemnice przeszłości” razem ze swoim uczniem i współpracownikiem Alfredasem Bumblauskasem zademonstrował możliwość nowego myślenia i mówienia o współoddziaływaniu przeszłości i współczesności; dał podwaliny pod pierwszą szkołę mediewistyki, skupioną na Wydziale Historii Uniwersytetu Wileńskiego, która zaistniała po odzyskaniu niepodległości; stworzył również przestrzeń idei, w której swoje miejsce znaleźli także inni naukowcy, zajmujący się kwestiami historii, teorii i metodologii historiografii, kierujący swoją uwagę w stronę historii społeczno-kulturowej czy antropologii historycznej.

Spisanie akademickich osiągnięć Edvardasa Gudavičiusa to intrygująca naukowa buchalteria, którą zajmować się będą w niedalekiej przyszłości historiografowie i historycy idei. Mając w pamięci odejście Profesora ta ekwilibrystyka wydaje mi się mało sensowna bez próby stworzenia jego osobistego portretu. Albo chociaż szkicu do takiego portretu.

Los podarował mi możliwość bycia studentem Edvardasa Gudavičiusa. Słuchałem wykładów w domu Profesora na Wierszuliszkach, poświęconych fundamentalnym dziełom historyków francuskiego i polskiego, Marca Blocha i Henryka Łowmiańskiego: Społeczeństwo feudalne (wyd. franc. 1938, wyd. pol. 1981 – przyp. tłum.) i Studia nad początkami społeczeństwa i państwa litewskiego (wyd. pol. 1931–1932), byłem jego kolegą (pracowaliśmy w Katedrze Teorii Historii i Historii Kultury) oraz uważałem się za ucznia Edvardasa Gudavičiusa w egzystencjalnym tego słowa znaczeniu.

Nie jestem mediewistą, swoją uwagę skupiam na historii XX i XXI w., której Profesor unikał, powtarzając że cezurą jego zainteresowań naukowych jest zawarta w 1569 roku unia lubelska. Nie zaliczam się w sensie ścisłym do grona współpracowników Profesora, jednak niektóre z jego zasad istotnie wpłynęły na moją świadomość i zdecydowały o wyborze drogi, którą idę, służąc muzie Klio.

Dziś chciałbym podzielić się kilkoma egzystencjalnymi lekcjami Profesora, mając nadzieję, że te spostrzeżenia okażą się wartościowe dla czytelników tekstów Edvardasa Gudavičiusa i interpretatorów jego idei.

1. Cała historia jest życiem albo całe życie jest historią

„Cała historia jest życiem” – to zdanie wybrzmiało w 2007 roku w czasie naszej rozmowy z Profesorem, która później stała się książką[1]. Profesor nie sprzeciwiał się mojej chęci, by te właśnie słowa wybrać jako tytuł książki, chociaż nie ukrywał, że z zasady nie zawraca sobie głowy tytułami i przyznał, że w tym wypadku więcej wątpliwości budzi jego własne autorstwo tych słów: „Sam tego na pewno nie wymyśliłem, tylko gdzieś usłyszałem albo przeczytałem, ale nie jestem już w stanie powiedzieć, kiedy i gdzie”. Dla mnie z kolei kwestia intelektualnego autorstwa nie wydawała się tak ważna, bowiem fraza ta wyjątkowo dobrze oddawała pogląd Edvardasa Gudavičiusa na to, czym jest historia i jak należałoby nazywać najważniejsze akademickie i społeczne powinności badacza przeszłości.

Jaki jest sens rzemiosła historycznego? Tworzyć egzystencjalne punkty odniesienia dla żyjących współcześnie poprzez opowiadanie o przeszłości. Za taką koncepcją pracy historyka konsekwentnie opowiadali się pierwsi przedstawiciele francuskiej szkoły „Annales” Lucien Febvre i Marc Bloch, piszący historiograficzne manifesty i zachęcający kolegów po fachu z kręgu muzy Klio we Francji i na całym świecie do uczestnictwa w dziele odnowy nauk historycznych.

Dla Edvardasa Gudavičiusa, stale podkreślającego ideową wspólnotę ze szkołą „Annales”, taka postawa była szczególnie ważna, bowiem ów badacz za swój punkt oparcia jako historyka uważał teraźniejszość i pytania, które dziś stawiane są przeszłości.

Litewskie społeczeństwo w pierwszej dekadzie niepodległości odczuwało żywotną potrzebę zrozumienia przeszłości i poszukiwało odpowiedzi na pytania, pozwalające jej na nowo przemyśleć swoją historyczną tożsamość oraz jej przejawy w czasach współczesnych. Profesor zagłębiał się w te rozważania, świetnie sobie zdając sprawę ze stojącego przed nim intelektualnego ryzyka, a zarazem pozostając posłusznym wobec imperatywu konieczności, bo historia i życie stanowią niepodzielną całość.

2. Historyk musi zajmować się poszukiwaniem sensu

Praca Edvardasa Gudavičiusa przy audycjach „Tajemnic przeszłości” czy obfity zbiór jego tekstów publicystycznych oraz wywiadów pozwalają sądzić, że historia rozumiana jest jako przestrzeń tworzenia (się) egzystencjalnych znaczeń, które pomagają człowiekowi przeżyć dzień dzisiejszy. Ta programowa zasada Edvardasa Gudavičiusa wiąże się z rozumieniem znaczenia współczesności dla zawodu historyka. Dlatego też czytelnicy tekstów Edvardasa Gudavičiusa i widzowie „Tajemnic przeszłości” wspólnie z nim szukali odpowiedzi na ważne pytania o sens: z jakim nastawieniem – romantycznym czy sceptycznym – należałoby podchodzić do źródeł na temat średniowiecza (i innych epok), mówiących o przeszłości narodu litewskiego? Jakie okoliczności decydowały o historycznych losach naszego narodu i państwa? Czy historia z biegiem lat łagodnieje? W jakich okolicznościach Litwa była przedmiotem historii, a w jakich – podmiotem? Jakie miejsce Litwa zajmuje w historii Europy i świata? Czy Litwini przez tysiąc lat dziejów swego istnienia zdołali istotnie przyczynić się do budowy cywilizacji zachodniej, a może byli jedynie konsumentami zaprowadzonego przez tę cywilizację dobrobytu? Kiedy i czego można nauczyć się z historii? Kiedy ma sens pytanie, co by było, gdyby? Dlaczego nasza pamięć nierzadko przeczy historii? Które z pomysłów historyków, ekonomistów i badaczy rozwoju cywilizacyjnego z innych krajów można zastosować chcąc pojąć logikę rozwoju dziejów Litwy?

Rozważania nad wymienionymi wyżej pytaniami świadczyły o znaczącym przesunięciu w naukach historycznych, ale także o zbliżeniu tej dyscypliny z filozofią, antropologią kultury czy innymi naukami, których przedstawiciele w myśli Profesora w istocie rozpoznawali swoją własną, kierującą naszą uwagę w stronę zagadnień ogólnoludzkich.

3. Badanie przeszłości jest niczym rozkręcanie mechanizmu zegara

Litewskiemu społeczeństwu, które pod koniec XX wieku poszukiwało własnego miejsca w nowej czasoprzestrzeni, Edvardas Gudavičius zaproponował nowatorskie spojrzenie na litewską cywilizację i historię świata, w którym każdy szczegół historyczny ma swoje znaczenie względem narracji jako całości i odwrotnie – po uważnym przyjrzeniu się konstruktowi wielkiej narracji stawało się jasnym znaczenie makroperspektywy przy interpretowaniu konkretnych zdarzeń i zjawisk, należących do mikroperspektywy. Dlatego też, gdy rozmyśla się o stworzonej przez Profesora wielkiej narracji, przychodzi do głowy metafora historii Litwy jako sprawnie działającego mechanizmu zegarowego, w którym wszystkie elementy są ze sobą ściśle powiązane.

Wyobrażenie historii jako wielości wzajemnych relacji rodzi się jedynie w intelektualnych laboratoriach wyjątkowych badaczy (takich jak Karol Marks, Marc Bloch, Fernand Braudel, Arnold Toynbee, Max Weber, Oswald Spengler, z którymi w swoich tekstach dyskutował i polemizował Edvardas Gudavičius). Powstają w nich złożone dzieła analizujące i syntezujące poszczególne wydarzenia, zjawiska i procesy historyczne. W znalezieniu własnej metody Profesorowi pomogło życiowe doświadczenie. Edvardas Gudavičius, który badaniami przeszłości zajął się porzuciwszy świat inżynierii (w wieku 41 lat obronił pracę kandydacką z nauk historycznych), długo zgłębiał poszczególne epizody litewskiej historii, konsekwentnie tworząc wielką historyczną narrację o rozwoju dziejów Litwy w perspektywie długiego trwania – zmiany cywilizacyjnej – oraz o miejscu WKL w historii Europy Środkowo-Wschodniej i świata.

Pojedyncze, a jednak ważne fragmenty tworzonej przez Edvardasa Gudavičiusa wielkiej narracji zostały zaakcentowane w tekstach pisanych w czasach sowieckich i w pierwszych latach niepodległości (początkowo rozpatrywany był rozwój litewskiego społeczeństwa XII–XIII wieku, później – okres historii Litwy od uformowania państwa do unii lubelskiej), ale za moment przełomowy w procesie odkrywania idei Edvardasa Gudavičiusa należałoby uznać koniec XX i początek XXI wieku. Konsekwentnie idący od konkretu do ogółu Profesor stworzył model historii Litwy jako harmonijnie funkcjonującego mechanizmu.

4. Trzeba nauczyć się patrzeć na różnorodność świata z perspektywy Wilna

W pisanych na przełomie XX i XXI wieku tekstach Edvardasa Gudavičiusa można wyróżnić cztery szczególnie powiązane, konsekwentnie rozwijane tematy, stanowiące zasadniczo podstawę stworzonego przez badacza modelu historii Litwy i świata albo „DNA historii Litwy”:

1) Koncepcja głównych i pobocznych dróg historii;

2) Model genezy i rozwoju regionów cywilizacyjnych Europy oraz Europy Środkowej;

3) Teoria fenomenu historii Litwy jako najbardziej oddalonego od Zachodu, a tym samym najbardziej spóźnionego spośród krajów Europy Środkowej;

4) Zasada „przesuniętej talii kart”[2].

Wymienione tematy pozwoliły Profesorowi pokazać historię Litwy jako integralną część historii Europy i świata. Gdy mowa o znaczeniu i wartości tych wysiłków Edvardasa Gudavičiusa, przypomina się opowieść Profesora, jak w początkach niepodległości na Wydziale Historii, układając nowy program studiów, rezygnowano z rozmaitych klisz myślenia sowieckiego. Tę autorefleksję uważam za imperatywną zachętę zarówno dla społeczności historyków, jak i społeczeństwa litewskiego: „…widzieć całą perspektywę historii naszego narodu i państwa, próbując ogarnąć ją jako całość, a nie dobierać i podkreślać tylko określone detale. Na tę całość trzeba też koniecznie patrzeć z perspektywy Wilna…”[3]

5. Drogę badacza przeszłości określają decyzje, którym towarzyszą wątpliwości, wola i konsekwentna praca

Najczęściej wielcy naukowcy otoczeni są aurą legendy, a czytelnikom ich prac wydaje się, że rodzą się one wtedy, gdy ten, kto w tajemniczy sposób został wybrany, osiągnie najwyższe kręgi poznania. Droga, którą przeszedł profesor świadczy o czymś zupełnie innym: gdy w najbardziej szarych czasach sowieckich zdecydował poświęcić się historii, świetnie sobie zdawał sprawę, że najpewniej nigdy nie będzie mógł zrealizować swoich celów z powodu bezdusznego ideologicznego knebla, paraliżującego społeczność badaczy przeszłości. Droga tego człowieka do cechu sług muzy Klio ze względu na różne okoliczności nie była łatwą. I chociaż epoka niepodległości otworzyła przed Profesorem nowe możliwości, to jednak dawna choroba znów ograniczyła historyka, więżąc go w trzypokojowym mieszkaniu na Wierszuliszkach.

Myśląc o drodze, którą przeszedł, Profesor mawiał:

„Zazwyczaj bardzo się miotałem – pobyłem w jednym miejscu, później – w innym. Cóż z tego? Można sięgnąć tutaj po pewną analogię… Stanie w dwóch łódkach jednocześnie nigdy nie daje pozytywnych rezultatów. Dobrze, jeśli te łódki są blisko i człowiekowi wystarcza sił, by utrzymać je przy sobie. Ale kiedy zaczynają płynąć w różne strony… Zatem, ta szamotanina koniec końców doprowadziła do tego, że nie ma ani jednej pracy, z której byłbym zadowolony”[4].

Oczywiście, Profesor nazbyt skromnie oceniał to, co udało mu się zdziałać. Jego wola i całkowite oddanie pracy pozwoliło osiągnąć coś na pierwszy rzut oka niewyobrażalnego – stworzyć to, co pewien mój kolega zwykł nazywać skończonym historycznym wszechświatem, w którym dziś żyjemy.

Tekst oryginalnie ukazał się w nr 3/2020 (3697) miesięcznika „Literatūra ir menas” oraz na stronie internetowej czasopisma. Przedruk w Przeglądzie Bałtyckim za zgodą redakcji czasopisma. Tłumaczenie z języka litewskiego Dominik Wilczewski. Wstęp od redakcji.

 

Przypisy:

[1] Visa istorija yra gyvenimas: 12 sakytinės istorijos epizodų. Edvardą Gudavičių kalbina Aurimas Švedas, Vilnius, „Aidai”, 2008

[2] Więcej na ten temat w zbiorze tekstów Edvardasa Gudavičiusa: Istorijos inžinierius: Edvardo Gudavičiaus tekstai apie Lietuvą, Europą ir pasaulį, Vilnius, „Aukso žuvys”, 2019 (por. Społeczeństwo europejskich peryferii przypominało przesunięte pod kątem talie kart: karty leżące na wierzchu całkowicie lub prawie całkiem osiągały linię, wyznaczoną przez talie społeczeństw centralnych. Karty leżące pod spodem albo pozostały na miejscu, albo tylko trochę przesunęły się do przodu. Oczywiście, kąt przesunięcia Polski i Szwecji był dużo większy niż Czech czy Danii. Cywilizacja europejska rozwijała się intensywniej, dlatego jej najdalsze peryferia jedynie powierzchownie i z dużym bólem mogły się do niej dostosować. To właśnie oznaczał duży kąt przesunięcia. Litwa jako ostatnia weszła na peryferia Europy. (…). Kąt przesunięcia litewskiej talii kart był największy ze wszystkich. E. Gudavičius, „Pastumtos kortų kaladės“ dėsnis w: „Lietuvos istorijos studijos” 1997, t. 4, s. 42. – przyp. tłum.)

[3] Visa istorija yra gyvenimas: 12 sakytinės istorijos epizodų. Edvardą Gudavičių kalbina Aurimas Švedas, s. 237

[4] Visa istorija yra gyvenimas: 12 sakytinės istorijos epizodų. Edvardą Gudavičių kalbina Aurimas Švedas, s. 29

Litewski historyk i publicysta, doktor nauk historycznych (2006). Od 2000 roku pracuje w Katedrze Kultury i Teorii Historii na Wydziale Historii Uniwersytetu Wileńskiego. Zajmuje się m.in. zagadnieniami historiografii, teorii i metodologii historii, historią mówioną i kulturą Litwy w czasach sowieckich. Opublikował m.in. monografię "Matricos nelaisvėje. Sovietmečio lietuvių istoriografija (1944-1985)" (2009) oraz wywiady-rzeki z Edvardasem Gudavičiusem "Visa istorija yra gyvenimas. 12 sakytinės istorijos epizodų" (2008) i Ireną Veisaitė "O godne życie" (wyd. pol. 2019). Jest stałym współpracownikiem czasopisma "Literatūra ir menas".

© Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy. Więcej informacji o prawach autorskich i zakup licencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz swoje imię tutaj