Wspomnienia. One są zawsze żywe. Oczywiście można długo opisywać Wschodnią Szkołę Letnią – wspaniałą organizację, interesujące wykłady, fantastycznych wykładowców, rewelacyjne grono uczestników, huczne zjazdy absolwentów. Wspomnień związanych z samą Szkołą jest wiele, dlatego postanowiłyśmy opisać ścieżki, które zaprowadziły nas do XI Wschodniej Szkoły Letniej oraz ich dalszy bieg, już po zakończeniu Szkoły. Olga i Galina stoją w środku, z lewej strony stoi Juraj Marušiak (Słowacja), siedzi Andrzej Pukszto (Litwa), zprawej stoi Igor Talwak (Ukraina) i siedzi Libor Svoboda (Czechy). Zdj. Archiwum Natalii Sindetskiej. Życie to nieskończony ciąg nieprzewidzianych wydarzeń i nieoczekiwanych spotkań. Nasze losy zbiegły się latem 2001 roku w Warszawie. Do pierwszego spotkania doszło w Domu Studenta „Sokrates” przy ul. Smyczkowej 9. Od tamtego momentu nasze życie dzieli się na dzieje przedsokratejskie oraz posokratejskie. Do lipca 2001 roku każda z nas – Galina w Kijowie, Natalia w Tallinnie ...
Pozostało jeszcze 81% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


