Perełki późnego gotyku w Aarhus, Tallinnie i Sztokholmie

Absolutnym paradoksem jest, że kiedy gotyk wszedł w fazę swojego najwyższego rozwoju, sztuka europejska poszybowała w stronę zupełnie nowych prądów i idei. Rozpoczynał się renesans, średniowiecze wchodziło w swoją jesień. Oczywiście nikt z ówczesnych nie kwestionował wielkości dzieł powstających przede wszystkim na północy Europy, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że perełki późnego gotyku za swoich czasów nie wybrzmiały w pełni.

|

Aarhus, Tallinn, Sztokholm to dziś liczące się ośrodki sztuki, nauki, przemysłu, wszystkie trzy miasta otrzymały prestiżowy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury[1]. Wspomniane metropolie (duńską, estońską i szwedzką) łączy jeszcze jedno: bogata kolekcja sztuki późnego gotyku, do dziś bowiem oglądać możemy w każdej z nich malarsko-rzeźbiarskie arcydzieła jednego człowieka – urodzonego na Pomorzu, a tworzącego w Lubece Berndta Notkego. AARHUS Fasada katedry w Aarhus z charakterystyczną masywną wieżą. Zdj. Villy Fink Isaksen / Wikimedia Commons / CC0. Średniowieczna Dania stanowiła ważny ośrodek chrystianizacyjny, właśnie z tego kraju ruszyła misja nawrócenia rugijskich Ranów i wschodniobałtyckich Estów. Duńscy monarchowie aspirowali do stworzenia morsko-kontynentalnej potęgi, konkurującej z Hanzą, zakonem krzyżackim i państwami Rzeszy. Wspomnijmy, że przez blisko sześć dekad Duńczycy rządzili Anglią. Z ich inicjatywy i pod ich berłem zawarto unię kalmarską (1397), bezprecedensowy pakt o po...

Pozostało jeszcze 94% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się