Ryga: Ostatni żydowski partyzant

|

Marģers Vestermanis ucieka spod stryczka i przeżywa Holocaust z karabinem w ręku. Dziś ma dziewięćdziesiąt dwa lata. Jego walka trwa dalej.

Ryga, listopad. Ciemność głęboko opanowała miasto, gdy starszy pan ze śnieżnobiałymi włosami powoli podchodzi do fortepianu. Ostrożnie siada na biurowym krześle i zaczyna grę. Jego mocne palce przyciskają klawisze delikatnie i zdecydowanie. Molowe akordy i smutna melodia opanowują wysokie przestrzenie starej kamienicy na pierwszym piętrze przy ulicy Krišj...

Widzisz tylko 3% artykułu, pozostałe 97% dostępne jest dla prenumeratorów Przeglądu Bałtyckiego.

Zamów prenumeratę w wariancie Patron, Przyjaciel lub dowolną prenumeratę jednorazową, aby móc przeczytać cały artykuł. Prenumerując Przegląd Bałtycki wspierasz jego rozwój!

Wybierz i zamów już od 5 zł!

Dostęp jednorazowy

Jeśli jesteś prenumeratorem, zaloguj się korzystając z poniższego formularza.


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!