Wycieczka do „doliny niesamowitości”. Recenzja zbioru opowiadań Piret Raud „Najprzyjemniejsza chwila dnia”

Inżynier Masahiro Mori w 1970 roku przeprowadził badania, które wykazały, że roboty humanoidalne tylko do pewnego stopnia budzą w ludziach pozytywne emocje. Robot, który podejrzanie dobrze odgrywa rolę prawdziwego człowieka, powodował w badanych gwałtowne uczucie niepokoju. Spadek pozytywnych emocji, odnotowywany na wykresie eksperymentu, nazwano „doliną niesamowitości”. Właśnie po ten termin sięgnęli estońscy krytycy, pisząc o opowiadaniach Piret Raud. Realistyczne, a przy tym niepokojące.

|

Piret Raud (ur. 1971), absolwentka Estońskiej Akademii Sztuki, rozpoczęła karierę artystyczną jako ilustratorka. Działalność literacką rozpoczęła od literatury dziecięcej. Jej książki znalazły się na Honorowej Liście IBBY, a w Polsce ukazało się kilka z nich w tłumaczeniu Anny Michalczuk-Podlecki, m.in. Księżniczki trochę zakręcone i Historie trochę szalone (obie opublikowane przez wydawnictwo Finebooks). Wychowana w literackiej rodzinie poszukiwała własnej twórczej drogi. Jej matka, Aino Pervik, tworzy i przekłada książki dla dzieci, jej bracia, Rein Raud i Mihkel Raud również zajęli się pisarstwem, a ojciec, Eno Raud, pisarz, zasłynął nawet w Polsce wydanymi w latach 80. książkami dla dzieci o trollach z serii pod tytułem „Przygody Mufka, Chrobotka i Półbutka” z ilustracjami Danuty Konwickiej (tłum. Elvi Muranyi i Joanna Trzcińska-Mejor). Piret Raud dla dorosłych zaczęła pisać kilka lat temu. W 2022 roku otrzymała prestiżową Nagrodę Literacką Estońskiego Funduszu Kultury. Opowiadania...

Pozostało jeszcze 84% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się