Mieszkańcy krajów bałtyckich, świadomi swej traumatycznej przeszłości i współczesnych wyzwań, próbują dogonić Zachód, nie zmieniając swego miejsca na mapie. Pozostają wysuniętym przyczółkiem zachodniego świata, wciśniętym w bok rosyjskiego kolosa, a jednocześnie starają się poprawić własne położenie polityczne, ekonomiczne i społeczne. Tymczasem rządzący Rosją, którzy nie mogą pogodzić się z utratą dawnych terytoriów i obecnością obcych sojuszy tuż obok swoich granic, śnią dalej imperialny sen, budzący grozę wśród sąsiadów. O tym wszystkim traktuje wydana niedawno książka reporterska Aliide Naylor.
Podróż Aliide Naylor po krajach bałtyckich, opisana w książce The Shadow in the East. Vladimir Putin and the New Baltic Front, zaczyna się w okolicach wileńskiej Ostrej Bramy, pod modną knajpą Keulė Rūkė. Jej ścianę przez długi czas zdobił – o ile to właściwe określenie – mural przedstawiający Donalda Trumpa i Władimira Putina, splecionych w czułym uścisku, przypominającym słynny pocałunek L...
Pozostało jeszcze 90% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


