Pēteris Dzalbe: nie wszystko idzie świetnie, ale Związek Polaków na Łotwie aktywnie działa

Nie mogę powiedzieć, że coś osiągnąłem, mogę powiedzieć, że nie straciłem. Nie jestem zadowolony z działalności wszystkich oddziałów Związku Polaków, ale widzę, że w wielu przypadkach jest postęp. Zależy mi na odmłodzeniu związku. Będę się angażować w zachowanie audycji radiowej „Nasz Głos”. Na ostatnim zarządzie ustaliliśmy, że jako związek będziemy mieć dwie dodatkowe filie. Jedna z nich będzie odpowiadać za szkolnictwo. Chcemy także powołać do życia Związek Młodych Polaków na Łotwie – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Pēteris Dzalbe, od 2023 roku prezes Związku Polaków na Łotwie.

|

Pēteris Dzalbe urodził się w 1980 roku w Dyneburgu w rodzinie o polskich korzeniach. W 2005 roku ukończył studia w Ryskim Uniwersytecie Technicznym, uzyskując tytuł magistra gospodarki regionalnej i narodowej. W późniejszym okresie podjął studia aspiranckie z dziedziny gospodarki regionalnej na Uniwersytecie w Dyneburgu. Od lat zaangażowany w działalność samorządu w Łatgalii, był m.in. wicemerem Dyneburga i jego wieloletnim radnym. Od 2021 roku jest działaczem partii Daugavpils novada partija. Rok później został dyrektorem administracyjnym rejonu górnodźwińskiego (łot. Augšdaugavas). Od 2023 roku pełni funkcję prezesa Związku Polaków na Łotwie. Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Chcę porozmawiać o Związku Polaków na Łotwie, ale najpierw może zadam kilka pytań o wybory samorządowe, które odbyły się w czerwcu. Ciekawa jest struktura samorządu w południowo-wschodniej Łatgalii. Dyneburg jest miastem wydzielonym, a wokół niego znajduje się rejon górnodźwiński (Augšdaugavas). Pan jest aktywny...

Pozostało jeszcze 94% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się