Wyspy Alandzkie dla początkujących. Spacer po stolicy szwedzkojęzycznego archipelagu

Państwa nordyckie odnotowują w ostatnich latach wzrost zainteresowania wśród turystów. Takie miasta jak Helsinki, Sztokholm czy Oslo przestały jawić się jako zimne i pochmurne stolice nieoferujące nic ciekawego. W czasach, kiedy południe Europy każdego lata jest nawiedzane przez fale upałów przekraczających 40 stopni Celsjusza, w stolicach Finlandii i Szwecji można odetchnąć w całkiem przyjemnych temperaturach. Zresztą nie tylko tam. W połowie drogi pomiędzy wymienionymi krajami znajduje się malowniczy archipelag, który w 2023 roku, według raportu Nordregio, odwiedziło 1,3 miliona turystów. Połowę z nich stanowili Finowie, a jedną trzecią Szwedzi. Mowa o Wyspach Alandzkich.

|

Jest to jeden z 19 regionów administracyjnych Finlandii, który posiada dużą autonomię. Stanowi on obszar szwedzkojęzyczny. Wyspy Alandzkie mogą pochwalić się własnym parlamentem, flagą, a nawet tablicami rejestracyjnymi samochodów. Od ponad 150 lat są one obszarem zdemilitaryzowanym, co oznacza, że na ich terenie obowiązuje całkowity zakaz manewrów wojskowych oraz przelotów samolotów lotnictwa wojskowego. Demilitaryzacja była potwierdzana wielokrotnie różnymi umowami międzynarodowymi, m.in. traktatami paryskim, londyńskim i berlińskim z XIX wieku czy pokojem paryskim z 1947 roku. Przeczytaj także:  W krainie Szwedofinów Jednym z wielu powodów stojących za demilitaryzacją tego regionu jest jego strategiczne położenie geograficzne. Alandy znajdują się pomiędzy Szwecją i Finlandią oraz u wejścia do Zatoki Botnickiej. Historia pokazywała, że niejeden kraj interesował się tą ziemią, choć szczególne znaczenie miał dla Szwecji. Wskutek traktatu we Fredrikshamn archipelag został odłączony...

Pozostało jeszcze 91% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się