Kristina Sabaliauskaitė. Zdj. Paulius Gasiunas / materiały prasowe. Dawni litewscy historycy, jak Szymon Dowkont (Simonas Daukantas), jeden z pierwszych litewskich budzicieli narodowych w XIX w., idealizowali czasy Wielkiego Księstwa Litewskiego, ale tego sprzed przyjęcia chrztu, sprzed unii z Polską. Rzeczpospolita Obojga Narodów, którą w Polsce wspominamy jako „Złoty Wiek”, okres rozwoju nauki, sztuki, literatury, tolerancji religijnej („państwo bez stosów”), polifonii kultur, języków i religii, dla litewskich historiografów była państwem, w którym litewski duch stopniowo podupadał, by wreszcie zostać przygniecionym polską kulturą po unii lubelskiej w 1569 r. Przeczytaj także: „Silva rerum” – rozmowa z autorką Kristiną Sabaliauskaitė Dzisiaj historycy na Litwie nie są już tak stanowczy w negatywnej ocenie tamtych czasów. Podkreśla się, że dzięki unii Wielkie Księstwo Litewskie mogło szerzej otworzyć się na wpływy zachodnie, europejskie, stało się pełnoprawną częścią cywilizacji...
Pozostało jeszcze 84% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


