Robert Dziemba: przez wiele lat nie było środków na odbudowę kołobrzeskiej starówki

W 1947 roku odbywa się konferencja, na której próbowano rozmawiać o odbudowie Kołobrzegu. Pojawiają się różne pomysły, ale na nic nie ma pieniędzy. Pierwsze zapotrzebowanie, które jest zgłaszane przez burmistrza, to wagon szkła, by można było wstawić szyby do mieszkań. Ostatecznie w 1948 roku do miasta wprowadza się Wojsko Polskie. Rozpoczyna się akcja odgruzowywania, dwutorowa. Pozostawiano część starych domów, one były zasiedlane. Cegła z rozbiórki idzie na różne cele. Dopiero w 1957 roku opublikowana zostaje uchwała nr 450 Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów o odbudowie Kołobrzegu. Dopiero wtedy mamy pierwszy dokument, później wychodzą następne. Rozpoczyna się odbudowa zabytków, a więc domku kata, dawnego spichlerza, kolegiaty, kamienicy kupieckiej. Pałac Braunschweigów zabezpieczono wcześniej. Niestety kolegiata popada w dalszą ruinę, wieża zaczyna się rozchodzić w podstawach, więc proponuje się jej rozbiórkę. Tak naprawdę z „budową”, a nie „odbudową” kołobrzeskiej starówki, mamy do czynienia dopiero w latach osiemdziesiątych – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtycki kołobrzeski historyk, dziennikarz, pracownik Muzeum Oręża Polskiego dr Robert Dziemba.

|

Robert Dziemba urodził się w 1981 roku w Kołobrzegu. Z wykształcenia jest politologiem i historykiem, uzyskał doktorat z nauk ekonomicznych. Podjął pracę jako regionalny dziennikarz, zajmujący się m.in. historią Kołobrzegu. Jest autorem kilku książek i paruset artykułów poświęconych historii miasta, w którym mieszka, a także Pomorza Środkowego. Reżyser i współtwórca kilku filmów dokumentalnych i audycji historycznych. Pracuje jako kierownik Pracowni Historii Kołobrzegu w Muzeum Oręża Polskiego. Prowadzi audycję „Kwadrans z historią” na antenie Radia Kołobrzeg. W 2016 roku uruchomił Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku. Jest prezesem Fundacji Historii Kołobrzegu i szefem Grupy Rekonstrukcji Historycznych Kołobrzeg. Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Jesteśmy teraz na starówce, obok ratusza, gdzie znajdziemy niewielką liczbę starych, przedwojennych budynków. Czy Kołobrzeg był w 1945 roku najbardziej zniszczonym miastem na Pomorzu Środkowym? Robert Dziemba: Tak, dlatego, że był jedynym miastem ...

Pozostało jeszcze 95% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się