Ponad 100 lat temu nikt nie zdawał sobie sprawy, że powstające miasteczko Kiruna wraz z kopalnią żelaza nie tylko staną się lokomotywą napędową industrializacji całej Skandynawii, ale będą miały strategiczne znaczenie tak dla Szwecji, jak i całej Europy. Do Kiruny – położonej daleko na północy, za kołem podbiegunowym, w szwedzkiej Laponii – można dostać się na trzy sposoby: samolotem, pociągiem lub samochodem. Zimą większość przybyszów, co zrozumiałe, wybiera drogę lotniczą. Turystów przyciągają tutaj liczne atrakcje – wyciągi narciarskie, lodowy hotel w Jukkasjärvi, bajeczne zorze polarne, przepiękna okoliczna przyroda i drewniany kościół uważany przez wielu za najpiękniejszą budowlę w Szwecji. Dzieje miejscowości zaczęły się ponad 100 lat temu; były to tereny bardzo słabo zaludnione i praktycznie nieskomunikowane z południową Szwecją. Panorama Kiruny - bliżej miasteczko, dalej kopalnia. Zdj. chas B / Flickr / CC BY 2.0 Początki Kiruny Kiedy na południu i w centrum Szwecji przeszły ju...
Pozostało jeszcze 93% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


