Tamara Zaiceva: jako dziennikarka trafiłam na bardzo ciekawy czas przełomu

|

Urodziłam się w Połądze, gdzie chodziłam także do szkoły. Później studiowałam w Wilnie, gdzie uzyskałam dyplom filologa rosyjskiego. Uzyskałam szeroką edukację, po litewsku i po rosyjsku. To ogromny bagaż literatury światowej, którą czytaliśmy na studiach. Koledzy z wydziału dziennikarstwa otrzymali o wiele gorsze wykształcenie. Nigdy nie pracowałam jako filolog, a od razu zajęłam się dziennikarstwem. Miałam doświadczenie w gazecie „Klaipėda”, później urząd miejski w Połądze poprosił mnie, bym z...

Zamów prenumeratę w wariancie Patron, Przyjaciel lub dowolną prenumeratę jednorazową, aby móc przeczytać cały artykuł. Prenumerując wspierasz Przegląd Bałtycki! Przeczytaj dlaczego to ważne »

Wybierz i zamów »

Dostęp jednorazowy

Jeśli już prenumerujesz, zaloguj się.


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!