Zapomniane rubieże. Recenzja reportażu „Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej”

Dziś jadąc z Warszawy do Olsztyna, Trójmiasta, do Kołobrzegu, czy nawet przemierzając kolejne części aglomeracji śląskiej przekraczamy niewidzialne granice. Granice przedwojennej Rzeczpospolitej. Nie zwracamy na to większej uwagi. Może dlatego, że w dzisiejszej Europie z jej strefą Schengen nie czujemy już nawet, gdy przekraczamy granice istniejących państw? Czy te nadal mają znaczenie? Na to pytanie szukać odpowiedzi należy w najnowszej książce Tomasza Grzywaczewskiego „Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej” wydanej przez Wydawnictwo „Czarne”.

|

Marzeniem wielu przedwojennych endeków była Polska, a nie Rzeczpospolita z jej wielokulturowym składem. Polska, w której nie istnieją pogranicza etniczne i kulturowe. Ukraińcy na Wołyniu, czy Białorusini na Polesiu mieli być tylko folkowym skansenem, reliktem. Wszyscy mieli przyjąć polityczną i etniczną tożsamość polską. Sen ten nie ziścił się w międzywojniu. Marzenie endeków zrealizowali dopiero komuniści. Ci w duchu swojego czerwonego nacjonalizmu „zaorali” dawną granicę II RP. Za pomocą przesiedleń, wywózek, ale także procesów migracyjnych w ramach pośpiesznej industrializacji dawne pogranicza kulturowe zamienili w relikty tego czym były dawniej.

Właśnie na te rubieże dawnej Rzeczpospolitej zabiera nas w swojej książce Grzywaczewski. Podróżujemy z nim przez niemal 5,5 tysiąca kilometrów dawnej, nieistniejącej granicy. Zaczynamy od Kaszub, dalej wiedzie nas na południe, na Śląsk. Stamtąd wzdłuż Karpat ruszamy na dzisiejszą Ukrainę, by przez ziemie dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego i Mazury wrócić do Wolnego Miasta Gdańska (Freie Stadt Danzig). Każdy z przystanków, których jest tak wiele, że trudno odnieść się do nich w jednym tekście, jest oddzielnym mikrokosmosem. Zebranie tak pokaźnego materiału z pewnością kosztowało autora sporo pracy badawczej. Z jednej strony efekt jest oszałamiający, bo dla wielu czytelników będzie to lektura, która pozwoli na nowo poznać Polskę, o której nawet nie słyszeli. Z drugiej strony podjęcie kwestii tak wielu małych ojczyzn na 360 stronach nie pozwala wyczerpać tematu w pełni. Każdy z „regionów” opisywanych przez autora zasługiwałby na oddzielną książkę. Kwestia ograniczeń, z jakimi mierzył się autor, jest dość widoczna. Niektóre z tematów podjętych w „wymazanej granicy” są bardzo ogólnie zarysowane, zaś nad innymi autor pochylił się z wielką uwagą poświęcając im znacznie więcej stron swojej książki.

Pielgrzymka do Ostrej Bramy

Jest to szczególnie widoczne w ostatnich epizodach reportażu Grzywaczewskiego, tych dotyczących Wileńszczyzny oraz Mazur. Nad pierwszym z nich autor pochyla się dość uważnie. Co najważniejsze szerokim łukiem omija Wilno i trafia do światów, do których bez własnego środka lokomocji czasem nie da się dojechać. W litewskim „rozdziale” podróży Grzywaczewskiego po dawnym pograniczu zajrzymy do Turmontu, Wisagini czy na granice z Litwą Kowieńską. Najważniejszym elementem litewskiego etapu podróży jest opis kompletnie nie istniejącego dziś w wyobraźni pogranicza. Pogranicza polsko-polskiego między mieszkańcami Wileńszczyzny a „koroniarzami”.

Z pomocą autorowi przychodzi pielgrzymka piesza pod Ostrą Bramę organizowana przez salezjanów. Autor reportażu rusza wraz z pielgrzymującymi, idąc pieszo przez Suwalszczyznę, a następnie przemierzając Wileńszczyznę, w końcu trafiając do Ostrej Bramy, ale dotarcie do celu jest tu najmniej istotne. Autor opisuje to co widzi, a więc zachowanie polskich…

🔒Widzisz tylko 31% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!

Ryszard, Świdnica
Obserwuj w Google + Preferowane źródło w Google
Jak cytować ten artykuł

Przypis polski

B. Chmielewski, Zapomniane rubieże. Recenzja reportażu „Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej”, „Przegląd Bałtycki”, 06.12.2020, https://przegladbaltycki.pl/?p=16905.

APA 7

Chmielewski, B. (2020, December 6). Zapomniane rubieże. Recenzja reportażu „Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej”. Przegląd Bałtycki. https://przegladbaltycki.pl/?p=16905

W tekście:

(Chmielewski, 2020)

Chicago

Przypis

Bartosz Chmielewski, “Zapomniane rubieże. Recenzja reportażu „Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej”,” Przegląd Bałtycki, December 6, 2020, https://przegladbaltycki.pl/?p=16905.

Bibliografia

Chmielewski, Bartosz. “Zapomniane rubieże. Recenzja reportażu „Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej”.” Przegląd Bałtycki, December 6, 2020. https://przegladbaltycki.pl/?p=16905.

BibTeX

@article{chmielewski2020pb16905,
  author       = {Chmielewski, Bartosz},
  title        = {{Zapomniane rubieże. Recenzja reportażu „Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej”}},
  journal      = {Przegląd Bałtycki},
  entrysubtype = {newspaper},
  year         = {2020},
  month        = dec,
  url          = {https://przegladbaltycki.pl/?p=16905},
  langid       = {polish},
}

RIS

TY  - NEWS
AU  - Chmielewski, Bartosz
TI  - Zapomniane rubieże. Recenzja reportażu „Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej”
T2  - Przegląd Bałtycki
PB  - BALTIC MEDIA Kazimierz Popławski
PY  - 2020
DA  - 2020/12/06
UR  - https://przegladbaltycki.pl/?p=16905
LA  - pl
AB  - Dziś jadąc z Warszawy do Olsztyna, Trójmiasta, do Kołobrzegu, czy nawet przemierzając kolejne części aglomeracji śląskiej przekraczamy niewidzialne granice. Granice przedwojennej Rzeczpospolitej. Nie zwracamy na to większej uwagi. Może dlatego, że w dzisiejszej Europie z jej strefą Schengen nie czujemy już nawet, gdy przekraczamy granice istniejących państw? Czy te nadal mają znaczenie? Na to pytanie szukać odpowiedzi należy w najnowszej książce Tomasza Grzywaczewskiego „Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej” wydanej przez Wydawnictwo „Czarne”.
ER  -