Kurdyjscy piłkarze, pakistańscy biznesmeni i bractwo muzułmańskie w mroźnej Skandynawii. Recenzja książki Macieja Czarneckiego „Skandynawia Halal”

|

W ciągu ostatnich czterech lat do Skandynawii przybyły setki tysięcy mieszkańców Bliskiego Wschodu. Z domów wygania ich wojna, niektórych chęć poprawy swojej pozycji ekonomicznej, a dla innych to szansa na życie w lepszych warunkach. Tak jak motywacje przybywających na północ Europy są różne, tak i oni sami są różni. Często ci przybysze sprowadzani są do jednego mianownika – „muzułmanów”. Tej imigranckiej mozaice motywacji, postaw, pochodzenia i narodowości poświęcił swoją książkę „Skandynawia Halal. Islam w krainie białych nocy” Maciej Czarnecki (Wydawnictwo Agora). Od 2015 roku, przez most nad Sundem, do szwedzkiego Malmö i okolic przedostały się setki tysięcy muzułmańskich imigrantów – głównie z Syrii, ale także innych regionów świata. Przebyli tysiące kilometrów w poszukiwaniu skandynawskiej „ziemi obiecanej”. Część z nich dołączała do mieszkających tu od lat rodzin i krewnych, inni przybywali, by otworzyć tu nowy rozdział życia. Uciec od wojny i biedy – Szwecja, Norwegia czy Dania...

Pozostało jeszcze 91% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!


×