Litwini głosują, choć wirus nie odpuszcza

11 października Litwini będą wybierać parlament po raz 8. od odzyskania niepodległości. Komentatorzy utyskują, że kampania wyborcza jest dosyć bezbarwna, czego przyczyną może być trwająca epidemia koronawirusa. Wydaje się, że decydującą batalię stoczą: chcący pozostać przy władzy Litewski Związek Rolników i Zielonych oraz pozostający przez ostatnie 8 lat w opozycji Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci. Jednak, bez względu na wynik, rozhuśtania sceny politycznej nie należy się spodziewać.

|

Sejm kończącej się kadencji został wybrany przed czterema laty, w dniach 9–23 października 2016 roku. Najwięcej miejsc (54) przypadło wówczas Litewskiemu Związkowi Rolników i Zielonych (lit. Lietuvos valstiečių ir žaliųjų sajunga, LVŽS) – chociaż w głosowaniu w okręgu wielomandatowym ustąpili o 1 mandat Związkowi Ojczyzny-Litewskim Chrześcijańskim Demokratom (lit. Tėvynės sąjunga – Lietuvos krikščionys demokratai, TS-LKD), to swój wynik poprawili w okręgach jednomandatowych, wygrywając w 35 z 71. TS-LKD zdobył ostatecznie 31 miejsc, znacznie wyprzedzając Litewską Partię Socjaldemokratyczną (lit. Lietuvos socialdemokratų partija, LSDP) – 17 mandatów, Ruch Liberałów (lit. Liberalų sąjūdis, LS) – 14 mandatów, Akcję Wyborczą Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) oraz „Porządek i Sprawiedliwość” (lit. Tvarka ir teisingumas, TT) – po 8 miejsc. 2 mandaty przypadły Partii Pracy (lit. Darbo partija, DP), a pozostałe 7 innym partiom i kandydatom niezależnym. Przeczytaj ta...

Pozostało jeszcze 96% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się