Juris Poikāns: polsko-łotewskie relacje są bardzo dobre, ale potrzeba więcej kontaktów międzyludzkich

Nie sądzę, żeby w relacjach polsko-łotewskich były jakieś problemy, ale widzę pole do większej współpracy. Chodzi o kontakty międzyludzkie. Mamy dobre stosunki na poziomie prezydentów, premierów, parlamentów. Ale chodzi o to, żeby one zeszły niżej. Dlatego jako ambasadorowi zawsze zależało mi na tym, by nawiązywać kontakty właśnie „u dołu”. Partnerstwo strategiczne między Polską a Łotwą ma sens, jeśli są kontakty międzyludzkie, jeśli są pełne samoloty między Warszawą a Rygą albo Rygą i Krakowem. Wtedy rozumiemy dlaczego powinniśmy bronić Polski, albo dlaczego powinniśmy bronić Łotwy – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Juris Poikāns, od 2021 roku ambasador Łotwy w Warszawie.

|

Juris Poikāns urodził się w 1974 roku w Rydze, ukończył studia na Uniwersytecie Łotewskim. W 1996 roku podjął pracę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych jako ekspert ds. Rosji i krajów Europy Wschodniej. Był członkiem Grupy Planowania Politycznego i wicedyrektorem politycznym łotewskiego MSZ. Sprawował funkcję zastępcy szefa misji łotewskiej w USA. Później objął funkcję ambasadora w Słowenii, Bośni i Hercegowinie i Kosowie. W 2015 roku odpowiadał za organizację szczytu Partnerstwa Wschodniego w Rydze. W grudniu tego samego roku objął funkcję ambasadora na Ukrainie, którą sprawował do 2021 roku, także nierezydującego ambasadora w Mołdawii. Od jesieni 2021 roku pełni misję w Warszawie jako ambasador nadzwyczajny i pełnomocny. Od 2022 roku akredytowany jest w Rumunii i Bułgarii, zaś od 2023 roku także w Iraku. Przeczytaj także:  Juris Poikāns: Łotysze bardziej znają Mołdawię, choć w relacjach Rygi i Bukaresztu jest duży postęp Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Prezydent Edgars Rinkēvi...

Pozostało jeszcze 93% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się