„Przedstawienia w kinach i teatrach zawieszone”. Wilno reaguje na śmierć Gabriela Narutowicza

|

Gabriel Narutowicz, na Litwie znany oczywiście mniej niż jego brat Stanisław, był jednym z najważniejszych polityków polskiego dwudziestolecia wywodzących się z terenów dawnego Wielkiego Księstwa. Fakt, że ten mówiący po litewsku minister, urodzony w Telszach, jako szef MSZ odwiedził Rygę i Tallinn, a w Genui wykłócał się z premierem Galvanauskasem, czyni go postacią jeszcze ciekawszą dla bałtystów. Dziś obchodzimy setną rocznicę zamordowania prezydenta w galerii sztuki „Zachęta” przez prawicowego fanatyka, malarza Eligiusza Niewiadomskiego. Z tej okazji Sejm RP podjął, prawie jednomyślnie, uchwałę poświęconą temu tragicznemu wydarzeniu, zaś w Wilnie i Warszawie odbyły się konferencje poświęcone obu braciom.
Prezydentem miał być hrabia
Dziennik Wileński - antysemicki wpis na temat Narutowicza
To nie on, wysunięty przez Polskie Stronnictwo Ludowe „Wyzwolenie”, miał zostać prezydentem. O wiele większe szanse dawano kandydatowi „Piasta”, prof. Stanisławowi Wojciechowskiemu, który zostani...

Pozostało jeszcze 93% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!


×