Jak z Warszawy do Połągi, to Ecolines... Trzy razy w tygodniu, czas podróży jedenaście godzin dwadzieścia minut. Albo siedem godzin do Wilna, mała kawa na starówce, a później znów cztery godziny busem do Kłajpedy lub Połągi. Tak do tej pory podróżowało się z Warszawy do najpopularniejszego litewskiego uzdrowiska. Teraz mamy przełom. W ostatnią środę marca, późnym wieczorem, miał miejsce pierwszy długo zapowiadany lot na trasie Warszawa-Połąga.
W czwartek rano (31 marca) samolot wrócił do Warszawy. Ziściły się zatem zapowiedzi PLL LOT o uruchomieniu nowej trasy, która będzie łączyć zachodnią Litwę z Polską. I dalej – z Europą i ze światem. Bo przecież LOT lata nawet do Chin i Japonii. Na razie jest to połączenie sezonowe. Aktualnie na trasie Warszawa-Połąga odbywają się trzy loty w tygodniu, latem częstotliwość zostanie zwiększona do sześciu.
Przeczytaj także: Połąga – kurort miłości i bursztynu
W ocenie LOT-u nadbałtycki kurort będzie ważnym kierunkiem ze względu na polskie inwes...
Pozostało jeszcze 96% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


