Co zrobiliby litewscy Rosjanie i Polacy, gdyby Kreml napadł na kraje bałtyckie?

|

Rosja będzie bronić praw swoich obywateli i ludności rosyjskojęzycznej wszędzie, nawet poza swoimi granicami. Już od jakiegoś czasu taką politykę głosi Kreml. Jak w przypadku takiej „obrony” zachowaliby się etniczni Rosjanie na Litwie, o których prawa przyjechałyby walczyć czołgi i „zielone ludziki”? Przeczytaj także:  Czyim problemem są litewscy Polacy i Rosjanie? O powadze tego ostrzeżenia przed dwoma laty mogła przekonać się Ukraina, od której – pod pretekstem obrony praw rosyjskojęzycznych – Rosja oderwała Krym i skrawek terytorium na południowym wschodzie. Część rosyjskojęzycznych, która dostała się pod opiekę Moskwy, cieszyła się i otwarcie popierała okupantów. Przeczytaj także:  Rosyjskojęzyczni na Łotwie a wojna na Ukrainie Kraje bałtyckie zaniepokoiły się nie tylko dlatego, że Rosja może powtórzyć swoje działanie przeciwko Litwie, Łotwie czy Estonii. Ze względu na to, że Rosja uczyniła ze swoich rodaków część wojny hybrydowej, w krajach bałtyckich zaczęto szeptać i p...

Pozostało jeszcze 93% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!


×