Według autorów – oraz wszystkich pozostałych Duńczyków – hygge jest tym, co czyni nas szczęśliwymi. To zapisana w duńskiej kulturze potrzeba odnajdowania radości w najprostszych drobiazgach, takich jak dobre jedzenie, spacer albo wieczór przy ognisku. Północne wydanie carpe diem. Specyficzne o tyle, że dotyczące kraju, w którym przez większość dni wieje i pada, a największym szczęściem bywa po prostu ciepły koc i kubek kawy. Kluczowe dla hygge jest bowiem poczucie ciepła, bezpieczeństwa i komfortu. W Polsce nie mamy na to jednego określenia, ale najbliższym tłumaczeniem byłoby: „przytulność”. Rady od Wikinga „Hygge. Klucz do szczęścia” Meik Wiking Bardzo dokładnie i obrazowo wyjaśnia to zjawisko w swojej książce Meik Wiking, dyrektor Instytutu Badań nad Szczęściem w Kopenhadze. „Hygge. Klucz do szczęścia” to owoc jego przemyśleń i badań, które rok po roku wykazują, że Dania to jeden z najszczęśliwszych krajów na świecie. Instytut Badań nad Szczęściem jest niezależnym think-tankiem, któ...
Pozostało jeszcze 88% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


