Historia lubi się powtarzać – mówimy tak, patrząc nawet na nasze krótkie jednostkowe żywoty, symboliczne w dłuższej perspektywie historycznej. Ile podobnych zdarzeń miało miejsce w ciągu tysiąclecia? Poznać jedną wojnę to wiedzieć wszystko o innych wojnach – zmieniają się tylko detale. Rzecz jasna to doświadczenie zdumienia nie dotyczy tylko obywateli Rosji. Każdy z nas może ujrzeć własną egzystencję zamkniętą w powtarzających się wydarzeniach. Wówczas należy zadać sobie pytanie, co z tym zrobić? Lebiediew udziela dość oczywistej odpowiedzi.
Bohaterem powieści Sergieja Lebiediewa jest młody, ale już dojrzały mężczyzna, zajmujący się poszukiwaniem zaginionych ludzi, ich tożsamości, losów lub przynajmniej drobnych śladów ich istnienia; odkrywaniem tajemnic zakrytych sferą niedopowiedzeń albo milczenia, wytworzoną w zbrodniczych czasach ZSRR i rzutującą na czasy współczesne. Pogoń bohatera za prawdą skrywaną za zasłoną przeszłości doprowadza go do odkrycia tajemnic własnej rodziny, tajemnic nieżyjącego dziadka Michaiła, półkrwi Kozaka, półkrwi górala, służącego m.in. w NKWD. Odkrycie przeszłości o swoim dziadku doprowadza młodego Rosjanina do refleksji nad swoim losem, okazującym się bardzo podobnym do dziadkowego. Niezależnie od tego, jak trudna do emocjonalnego i intelektualnego przetrawienia jest przeszłość, odkrycie jej jest wartością samą w sobie. Nawet jeżeli miałoby się przeszukiwać – co czyni bohater powieści – wzdłuż i wszerz rozpadające się przestrzenie byłego Związku Radzieckiego, niełatwe do eksplorowania nie tylko pod względem geograficznym, ale także społecznym, bo co rusz spotkać można kogoś o niskim poziomie zaufania, co powoduje nie lada problemy.
Pomocnym kluczem odczytania Ludzi sierpnia jest esej Lebiediewa, zatytułowany „Ołtarz zwycięstwa”, opublikowany w październikowym (2021) wydaniu „Pisma”. Z tego tekstu przeziera krytyczny stosunek do konstrukcji władzy ZSRR, ówczesnego społeczeństwa oraz armii radzieckiej, skazującej wielu poległych żołnierzy na niepamięć i utworzenie z nich bohatera kolektywnego. Prymat pamięci zbiorowej nad indywidualną służył władzy do zbudowania mitu bohaterów, tych którzy polegli w imię zwycięstwa. Ofiara okupiona niepamięcią stała się fundamentem państwowości radzieckiej, spoiwem społecznym i narzędziem kontroli; czymś o znamionach sakralności. Wykreowany przez Lebiediewa bohater walczy z tym mitem, nie przyjmuje narracji o zbiorowej wiktorii, której nie należy rozgrzebywać. Szuka zagubionych „dusz”, pomaga innym znaleźć kogoś z rodziny. Tych zleceń na poszukiwania ciągle przybywa. Nadchodzi jawny zwrot w rozumieniu przeszłości. Nie chcemy już, aby naszych przodków traktowano jako ogólny byt i sami nie chcemy być traktowani w ten sposób. Chcemy pamięci indywidualnej, prawdy, która pomoże zrozumieć przeszłość i teraźniejszość, co równocześnie umożliwi nam zbudowanie drogi w przyszłość.
Ludzie sierpnia to swego rodzaju thriller społeczny, zbudowany na tajemniczości, niepewności i napięciu. Odnajdziemy tam rozdziały spokojne,…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!


