Jest źle, ale będzie jeszcze gorzej. Recenzja książki „Chochma” Svensa Kuzminsa

Czy mieliście kiedyś wrażenie, że wy to niezupełnie wy, a ktoś zupełnie inny? Takie uczucie towarzyszy Marksowi Formansowi, narratorowi opowiadania otwierającego "Chochmę" Svensa Kuzminsa. Wcale niebezpodstawnie. Bo w tytułowej Chochmie nikt i nic nie jest tym, kim i czym z pozoru się wydaje. Czy "Chochma" to mądrość ukryta w żarcie, a może żart udający mądrość?

|

Do przełomowej myśli, która naznaczy dalsze życie Marksa Formansa, prowadzi go ciąg zdarzeń wywołanych pojawieniem się w Chochmie – tytułowym miasteczku-kurorcie, położonym gdzieś na łotewskim wybrzeżu – znanego także w Polsce sosu słodko-kwaśnego Wujaszka Bena. Przeczucia Marksa nie są wcale nieuzasadnione, o czym będziemy się stopniowo przekonywać, wędrując przez Chochmę i nie tylko, bo w czasie lektury zajrzymy i do Rygi, a nawet do dalekiej Irlandii, odbędziemy podróż w czasie, cofając się do lat dziewięćdziesiątych i wybiegając w odległą przyszłość, skosztujemy środka uśmierzającego skutki upojenia alkoholowego, przyrządzonego przez genialnego doktora Leviego i skorzystamy z atrakcji, jakie niesie ze sobą usługa lifeswappingu (gdy dwie nieznajome osoby na pewien czas zamieniają się rolami).

Trudno jest pisać o Chochmie (jak i Chochmie), bo już sam pomysł na książkę wymyka się łatwemu kategoryzowaniu. Z jednej strony można ją potraktować jako zbiór luźno powiązanych ze sobą opowiadań, przetykanych co jakiś czas wycinkami – pełniącymi rolę nie tylko przerywnika – z artykułów w lokalnej gazecie „Kurier Chochmy”. Z drugiej – jako powieść, a poszczególne opowiadania jako kolejne jej rozdziały. Ich bohaterowie i narratorzy się zmieniają, ale poruszone w nich wątki w końcu zaczynają się splatać, prowadząc do nieoczekiwanych, zaskakujących i nieco kłopotliwych konkluzji. Im bliżej zakończenia, tym łatwiej zrozumieć dlaczego Marksowi Formansowi było nieswojo ze swoją tożsamością, chociaż nasza ciekawość nie zostanie do końca zaspokojona, a ostatni rozdział-opowiadanie zbije nas z tropu, otwierając pole do nowych interpretacji.

Svens Kuzmins to autor należący do młodszego, choć nie całkiem najmłodszego pokolenia łotewskich pisarzy (urodził się w 1985 roku), a debiutował całkiem niedawno, bo w 2016 roku, zbiorem opowiadań Pilsētas šamaņi („Szamani miasta”). Chochma, która na Łotwie ukazała się trzy lata po debiucie, jest jego pierwszą powieścią. Druga, Dizažio, została wydana w 2021 roku. Kuzmins jest w łotewskim świecie artystycznym postacią wszechstronną, poza literaturą funkcjonuje także jako dziennikarz (między innymi jako autor audycji radiowej poświęconej literaturze) czy autor tekstów i aktor niezależnego teatru komediowego Nerten. Chochma, pierwsza praca Kuzminsa przetłumaczona na polski, dołącza do coraz dłuższej listy książek łotewskich autorów, które w ostatnich latach ukazały się w naszym kraju, jak choćby Jełgawa ’94 Jānisa Joņevsa, podobnie jak Chochma nawiązująca do czasów transformacji. Tłumaczenia dokonała Agnieszka Smarzewska, autorka m.in. przekładu tomu poezji Ingi Gaile Wielkanoc, nominowanego w 2020 roku do nagrody Europejski Poeta Wolności.

Metrykalna zbieżność między autorem powieści a Marksem Formansem, do tego osadzenie w (tu autor recenzji się zawahał) „realiach” prowincjonalnego łotewskiego miasteczka, zwłaszcza lat dziewięćdziesiątych, skłaniają do…

🔒Widzisz tylko 49% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!

Ryszard, Świdnica
Obserwuj w Google + Preferowane źródło w Google
Jak cytować ten artykuł

Przypis polski

D. Wilczewski, Jest źle, ale będzie jeszcze gorzej. Recenzja książki „Chochma” Svensa Kuzminsa, „Przegląd Bałtycki”, 14.01.2023, https://przegladbaltycki.pl/?p=20410.

APA 7

Wilczewski, D. (2023, January 14). Jest źle, ale będzie jeszcze gorzej. Recenzja książki „Chochma” Svensa Kuzminsa. Przegląd Bałtycki. https://przegladbaltycki.pl/?p=20410

W tekście:

(Wilczewski, 2023)

Chicago

Przypis

Dominik Wilczewski, “Jest źle, ale będzie jeszcze gorzej. Recenzja książki „Chochma” Svensa Kuzminsa,” Przegląd Bałtycki, January 14, 2023, https://przegladbaltycki.pl/?p=20410.

Bibliografia

Wilczewski, Dominik. “Jest źle, ale będzie jeszcze gorzej. Recenzja książki „Chochma” Svensa Kuzminsa.” Przegląd Bałtycki, January 14, 2023. https://przegladbaltycki.pl/?p=20410.

BibTeX

@article{wilczewski2023pb20410,
  author       = {Wilczewski, Dominik},
  title        = {{Jest źle, ale będzie jeszcze gorzej. Recenzja książki „Chochma” Svensa Kuzminsa}},
  journal      = {Przegląd Bałtycki},
  entrysubtype = {newspaper},
  year         = {2023},
  month        = jan,
  url          = {https://przegladbaltycki.pl/?p=20410},
  langid       = {polish},
}

RIS

TY  - NEWS
AU  - Wilczewski, Dominik
TI  - Jest źle, ale będzie jeszcze gorzej. Recenzja książki „Chochma” Svensa Kuzminsa
T2  - Przegląd Bałtycki
PB  - BALTIC MEDIA Kazimierz Popławski
PY  - 2023
DA  - 2023/01/14
UR  - https://przegladbaltycki.pl/?p=20410
LA  - pl
AB  - Czy mieliście kiedyś wrażenie, że wy to niezupełnie wy, a ktoś zupełnie inny? Takie uczucie towarzyszy Marksowi Formansowi, narratorowi opowiadania otwierającego "Chochmę" Svensa Kuzminsa. Wcale niebezpodstawnie. Bo w tytułowej Chochmie nikt i nic nie jest tym, kim i czym z pozoru się wydaje. Czy "Chochma" to mądrość ukryta w żarcie, a może żart udający mądrość?
ER  -