Problemy i standardy etyczne w mediach islandzkich

System medialny Islandii – wbrew pozorom stwarzanym przez wielkość kraju – jest dość bogaty. Na wyspie wydawanych jest wiele tytułów dzienników (w tym wiodące bezpłatne), tygodników, miesięczników a stacje telewizyjne i radiowe nadają swoje programy (również tematyczne), popularnych jest wiele portali internetowych. Islandzki rynek mediów, z racji swojej hermetyczności – zagraniczne koncerny nie mogą tam inwestować w krajowe media, można potraktować jako swoiste laboratorium.

|

Przeczytaj także:  Metody kształcenia medialnego na Islandii Wydawać by się mogło, że w małej społeczności Islandii problemy etyczne, a także związane z wolnością wypowiedzi nie powinny być bardzo widoczne. Media islandzkie, z racji odseparowania od wpływów koncernów zagranicznych, stanowić mogą specyficzną enklawę, w której wyraźnie widać wpływ kodeksów etycznych i społeczeństwa na praktykę wykonywania zawodu dziennikarza. Islandzkie stowarzyszenia dziennikarskie są aktywne w zakresie tworzenia kodeksów etycznych, jednak największą karą dla dziennikarza jest niekorzystna opinia w tak wąskim środowisku. Pierwsza strona jednego z islandzkich dzienników - Morgunblaðið W Islandii istnieją tylko dwa związki zrzeszające pracowników mediów. Niemalże wszyscy etatowi dziennikarze są członkami jednego z ich – Związku Dziennikarzy Islandii (Blaðamannafélag Íslands) albo Stowarzyszenia Dziennikarzy Radiowych (Félag fréttamanna). Związek Dziennikarzy jest zdecydowanie większy, bo zrzesza, prz...

Pozostało jeszcze 81% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się