Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

W butach do tańca przez syberyjskie śniegi, Sandra Kalniete – recenzja

Sandra Kalniete w książce „W butach do tańca przez syberyjskie śniegi” przez pryzmat rodzinnej historii opisała niewyobrażalny dramat Łotyszy oraz innych narodów, które padły ofiarą sowieckiej okupacji i nieludzkiej polityki.

Przeczytaj także:  „Mam na imię Marytė”, Alvydas Šlepikas – recenzja
Sandra Kalniete, zdj. ENRS, Krzysztof Dobrogowski

Sandra Kalniete, zdj. ENRS, Krzysztof Dobrogowski

Kalniete jest łotewską europosłanką, która urodziła się w Togurze na Syberii w rodzinie zesłańców. Polityk zabiera czytelnika w podróż w czasie, w której przewodnikiem są losy jej dziadków i rodziców. Tłem dla niewyobrażalnie tragicznych losów rodziny jest historia kraju, który znalazł się w kleszczach dwóch totalitaryzmów.

Wstępem dla najbardziej dramatycznych i wzruszających rozdziałów historii jej rodziny są czasy pierwszej wojny światowej i szczęśliwej niepodległości Łotwy. To wtedy przodkowie Kalniete budowali swój dobrobyt i żyli szczęśliwie. Wraz z nadejściem II wojny światowej i kolejno okupacji sowieckiej, niemieckiej i ponownie sowieckiej także rodzina Kalniete została wyrwana z błogiego snu jakim była niezależność kraju, pełna wolność i dobrobyt.

Z całą siłą swojej irracjonalności totalitaryzm sowiecki skazał rodzinę matki Sandry Kalniete na zesłanie już w czerwcu 1941 roku, a więc w czasie pierwszej fali deportacji. Matka autorki, Ligita wraz z rodzicami została wyrwana z domu, zabrana na ciężarówce i wtrącona do „cielętników”, gdzie w nieludzkich warunkach, po długim i wyniszczającym transporcie trafiła na Syberię. Już na peronie rodzice Ligity zostali rozdzieleni, tracąc ze sobą kontakt. Wkrótce potem zmarł dziadek Kalniete. Deportacja oznaczała wyrok – babka i matka autorki zostały skazane na skrajną biedę, głód, pracę ponad siły i choroby. Pomimo tego matka autorki zdołała doczekać powrotu do ziemi ojczystej, który okazał się tylko torturą, bo bezduszny aparat totalitaryzmu sowieckiego wkrótce zabrał Ligitę z powrotem na Syberię. Zanim wróciła do Toguru, nie doczekała jej matka Emilija, która wyniszczona skrajnie trudnym życiem zmarła.

Przeczytaj także:  Sowieckie deportacje w czerwcu 1941 roku
Przeczytaj także:  Deportacje z krajów bałtyckich w marcu 1949 roku
W butach do tańca przez syberyjskie śniegi, Sandra Kalniete

W butach do tańca przez syberyjskie śniegi, Sandra Kalniete

Rodzina ojca Kalniete, Aivarsa, została deportowana w czasie drugiej fali deportacji, w marcu 1949 roku. Związek Sowiecki wymierzył marcową operację w „kułaków”. Aivars trafił na Syberię wraz z matką Mildą. Ich podróż podobnie jak w przypadku jego późniejszej żony i jej rodziny odbywała się w równie uwłaczających i wyniszczających warunkach – przepełnione „cielętniki”, w których ludzie zajęli miejsce bydła, głodowe porcje chleba, brudna woda. To wszystko prowadziło do chorób, które prowadziły do śmierci co piątego deportowanego już w trakcie transportu.

Przerzucani z miejsca na miejsce zesłańcy skazani byli na dożywotnią niewolę przez bezdusznych urzędników sowieckiego zdemoralizowanego i irracjonalnego aparatu represji. Deportowani zmuszeni zostali na walkę o przetrwanie, co dla osób młodych jak rodzice Sandry Kalniete oznaczało pozbawienie młodości i marzeń, a przez to niepełnosprawność społeczną i emocjonalną.

Uśmiechem losu było spotkanie Ligity i Aivarsa, po którym, zaledwie po pół roku, skazańcy zawarli związek małżeński i wkrótce później urodziła się Sandra Kalniete. Dzięki ciężkiej pracy i pomocy rodziny – braci Ligity, którzy przed sowieckimi represjami uciekli do Kanady – udało im się przetrwać najtrudniejsze czasy, a nawet zbudować dom.

Drugim szczęśliwym wydarzeniem była śmierć Stalina i późniejsza odwilż, która pozwoliła rodzinie Kalniete w latach 50. wrócić do wytęsknionej, niemal mitycznej Łotwy.

Ogromną wartością książki „W butach do tańca przez syberyjskie śniegi” jest jej wspomnieniowy kształt. Opowieść o tragicznych losach rodziny przybliża historię kraju, a przy tym jej bohaterowie nie są pozbawieni twarzy, nie nikną w bezosobowej statystyce. Dzięki temu książka Sandry Kalniete wzrusza i zmusza do zastanowienia. Poznając indywidualne historie jej bohaterów – od wydarzeń szczęśliwych po koszmar deportacji, tortur i syberyjskiego zniewolenia – czytelnik odczuwa dramat wydarzeń lat 40. głębiej, jest w stanie zrozumieć jak ogromne zło wyrządzono całym narodom i jak zbrodniczym totalitaryzmem był Związek Sowiecki.

Przeczytaj także:  Na skrzyżowaniu wiatrów - rozmowa z reżyserem Marttim Helde
Przeczytaj także:  Na skrzyżowaniu wiatrów - recenzja filmu

 

Książka Sandry Kalniete „W butach do tańca przez syberyjskie śniegi” została wydana przez Wydawnictwo Znak we współpracy z Europejską Siecią Pamięć i Solidarność (European Network Remembrance and Solidarity).

 

W butach do tańca przez syberyjskie śniegi

Sandra Kalniete

Wydawnictwo Znak

Kraków 2015

 

Zdjęcie tytułowe: Sandra Kalniete / Flickr

Polub nas na Facebooku!