Do końca XIX wieku ruch litewski okrzepł i dojrzał. Choć, jak ocenia estoński historyk prof. Andres Kasekamp, był o dwie dekady spóźniony w stosunku do swoich północnych sąsiadów, Łotyszy i Estończyków, to szybko nadrabiał zaległości. Reprezentującym różne nurty ideowe działaczom litewskim udawało się upowszechniać w społeczeństwie idee narodowe nawet mimo wysiłków władz carskich. Jedną z głównych przeszkód był utrzymywany od lat 60. XIX wieku zakaz druku w języku litewskim w alfabecie łacińskim. Ale i tę udawało się obejść, drukując książki i prasę poza obszarem Imperium Rosyjskiego, a następnie przemycając je na Litwę. W warunkach konspiracyjnych rozwijało się też nauczanie po litewsku. Ze społecznym oporem spotykały się działania rusyfikatorskie carskiej administracji i walka z katolicyzmem. Wyjście z cienia Spośród carskich zarządców ziem litewskich szczególnie złą sławą okrył się gubernator wileński Michaił Murawjow (1796–1866). Jego rządy były krótkie, ale brutalne. Obejmował je ...
Pozostało jeszcze 97% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


