W poszukiwaniu metafizyki czyli ucieczka od totalitaryzmu. O książce „Tytan” Siergieja Lebiediewa

Na kolejną książkę Siergieja Lebiediewa czekaliśmy dwa lata. Tym razem zamiast powieści otrzymaliśmy zbiór opowiadań składający się z jedenastu historii o ludzkich tragediach życia w sowieckiej i postsowieckiej rzeczywistości. Zbiór "Tytan" Siergieja Lebiediewa ukazał się w przekładzie Grzegorza Szymczaka nakładem Wydawnictwa Claroscuro.

|

Każde opowiadanie zawarte w zbiorze Tytan Siergieja Lebiediewa eksploruje inny obszar życia bohaterów, obrazując, jak wiele jego poziomów zawłaszczonych jest totalitaryzmem i jak trudno się od niego uwolnić, mając go już dobrze ugoszczonego w krwiobiegu. Polityki w Tytanie nie ma dużo, ale gdy już odsłoni twarz zza międzywierszowej zasłony, to ujawnia się niczym wybuch atomowy. Dużo za to jest maskulinizmu i pogoni bohaterów za nieokreśloną metafizyką, pozwalającą im uwierzyć, że jest coś więcej poza sowieckim światem fizycznej i symbolicznej przemocy. Tytułowy Tytan to pseudonim jednego z bohaterów opowiadań. To prześladowany przez służby Rosji pisarz, pracujący nad kolejnym dziełem w dość nietypowy sposób – ten wątek to dość intrygujący twist opowieści. Jego historię próbuje odkryć młody mężczyzna, zafascynowany legendą pisarza-buntownika, który dla niego jest symbolem oporu i upadku. Ten młody mężczyzna świadomy losu postaci, którą podziwia i pragnie poznać intelektualnie, nadaje sw...

Pozostało jeszcze 82% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się