"Nie jestem twoim Polakiem" Nie każdy odwiedzający Norwegię usłyszy, aby czuł się jak u siebie w domu. Są tacy, co na to zasługują i są Polacy. Na pytanie „skąd jesteś?” nie warto odpowiadać, że z Polski, chyba że nie straszne ci wykluczenie. I jeszcze jedno. Słowo „Polak” znajduje się na liście najbrzydszych słów w Norwegii. Wystarczy, aby oburzyć się i doświadczyć złości? Czym określenie „Polak” różni się od „ciapaty”? Oba w konkretnych społecznych kręgach są pogardliwe, uwłaczają i poniżają. Nie tylko Polacy na świecie są dyskryminowani, ale ta książka jest głównie o Polakach. I Norwegach patrzących z góry na Polaków. Nie dajmy się jednak zamknąć w tym podziale. Polacy również patrzą lekceważąco na imigrantów, próbujących rozpocząć nowe życie w kraju nad Wisłą. Z poprawką, że w każdym społeczeństwie znajdą się osoby o różnych poglądach i postawach. Książka Ewy Sapieżyńskiej jest także o tym, że mimo wszystko w Norwegii żyje się dobrze nie tylko rdzennej ludności zachodnio-północnej ...
Pozostało jeszcze 86% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


