Karabin, incel i seks, czyli co mogą skrywać ludzkie myśli. Recenzja powieści „Ida przejmuje kontrolę” Kjersti Halvorsen

Książka "Ida przejmuje kontrolę" norweskiej pisarki Kjersti Halvorsen nie jest typową powieścią obyczajową przedstawiającą perypetie młodych ludzi, ale raczej psychologicznym studium ukazującym pokiereszowaną psychikę współczesnych dwudziestolatków.

|

„Mam 168 centymetrów wzrostu i ważę 59,2 kilo przed pójściem spać, a 58,9 kilo rano. Mam numer buta 38 i średnią pięć zero z liceum. Sześć par dżinsów i dziewięć lakierów do paznokci. Mam trzydzieści ECTS-ów, prawko i czystą kartotekę. Uprawiałam seks z trzema facetami i nigdy nie byłam zakochana.” Taka jest Ida, 22-letnia bohaterka książki Ida przejmuje kontrolę Kjersti Halvorsen. Młoda studentka ma zamiłowanie nie tylko do liczb. Od samego początku powieści zetkniemy się z jej natarczywymi myślami, które powodują nierzadko obezwładniający lęk. Akcja powieści toczy się w środowisku akademickim w Oslo. Główna bohaterka wyjechała właśnie do stolicy na studia. Wprowadza się do akademika, poznaje inne osoby w swoim wieku. Chadza na imprezy, kończy randki niezobowiązującym seksem. Z pozoru wydaje się zwykłą dziewczyną nieodstającą od rówieśniczek. Halvorsen jednak dość szybko pozbawia nas złudzeń. W głowie Idy krążą dziesiątki myśli, które wprowadzają ją często w stany lękowe. Co ciekawe, ...

Pozostało jeszcze 85% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się