Serial „Okupowani”, czyli jak Norwegowie spieniężyli konflikt na Ukrainie

Czy jestem gotów walczyć za swoją ojczyznę? Pytanie to, śledząc wydarzenia na Ukrainie, zadają sobie mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej. Wielu Polaków, Litwinów czy Estończyków odpowiadając na to pytanie wstępuje w szeregi lokalnych organizacji proobronnych lub zaciąga się do regularnej armii. Kwestię tę porusza również produkcja norweskiej telewizji TV2 „Okupowani” (nor. Okkupert).

|

Jo Nesbø, współautor scenariusza i dobrze znany w Polsce mistrz norweskiego kryminału, prace nad scenariuszem serialu „Okupowani” rozpoczął jeszcze w 2008 roku. Przygotowania do jego ekranizacji zajęły jednak aż siedem lat – serial początkowo miał być zrealizowany i emitowany w telewizji publicznej, jednak kontrowersje, które wzbudzał pokrzyżowały te plany. Na przyśpieszenie prac wpływ miał wybuch konfliktu na Ukrainie. W 2013 roku prawa do produkcji serialu nabyła TV2 – największa komercyjna stacja telewizyjna w Norwegii – i to właśnie ona wyprodukowała najdroższy w historii norweskiej telewizji serial i wyemitowała jego pierwszy odcinek w październiku 2015 roku. Przeczytaj także:  Rosyjskojęzyczni na Łotwie a wojna na Ukrainie Seria przenosi widza w niedaleką przyszłość. Nowy proekologiczny rząd, który przejął władzę po tym, jak Norwegia doświadczyła dramatycznej w skutkach katastrofy naturalnej, realizuje swoje obietnice. Wstrzymuje wydobycie i sprzedaż paliw kopalnych, ich wyk...

Pozostało jeszcze 83% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się