Estonia w chmurze

Administracja publiczna w Estonii oferuje tysiące e-usług, których prawidłowe i bezawaryjne działanie jest kluczowe dla funkcjonowania, a nawet istnienia państwa. Ze względu na stopień ucyfrowienia i zagrożenia jakie się z tym wiążą, Estończycy pracują nad przeniesieniem e-administracji do chmury obliczeniowej. Pozwoli to na przetrwanie państwa nawet na wypadek okupacji.

|

Obecnie estońskie usługi elektroniczne i strony internetowe instytucji publicznych rozproszone są na wielu serwerach znajdujących się w pomieszczeniach agencji, urzędów i innych instytucji państwowych. Instytucje publiczne mają albo swoje centra danych, albo – co w wielu przypadkach jest odpowiedniejszym określeniem – serwer postawiony w jednym z pomieszczeń danej instytucji. Taka sytuacja stwarza liczne zagrożenia – od awarii technicznych i uszkodzeń mechanicznych, przez błędy ludzkie spowodowane nie zawsze najwyższymi kompetencjami administratorów, wydajność sprzętu i łącz, po podatność na ataki hakerskie i wycieki danych. Istotny jest również czynnik finansowy. By zmienić tę sytuację – podnieść jakość i bezpieczeństwo usług oferowanych przez instytucje publiczne – estoński rząd pracuje obecnie nad przeniesieniem e-administracji do chmury obliczeniowej. Za projekt odpowiedzialne jest Ministerstwo Gospodarki i Komunikacji. Chmury obliczeniowe i ambasady danych Estońska chmura obliczen...

Pozostało jeszcze 90% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się