Litwa nie zawsze upudrowana. Recenzja książki „Moje litewskie prawo jazdy” Felixa Ackermanna

|

„Moje litewskie prawo jazdy” Felixa Ackermanna to nietypowy przewodnik po Litwie. Bez opisów zabytków, litewskiej kuchni, sentymentu do Ostrej Bramy, choć autor jest pół-Polakiem, za to z przygodami w nieznanych polskiemu turyście Ucianie, Możejkach i Olicie – gdy Felix próbuje zdobyć swój upragniony dokument, opisami problemów Europejskiego Uniwersytetu Humanistycznego w Wilnie, aż do sowieckiej architektury Wisagini, uliczek Užupio i rzeźb przy Zielonym Moście. Otrzymaliśmy prawie trzysta stro...

Widzisz tylko 3% artykułu, pozostałe 97% dostępne jest dla prenumeratorów Przeglądu Bałtyckiego.

Zamów prenumeratę w wariancie Patron, Przyjaciel lub dowolną prenumeratę jednorazową, aby móc przeczytać cały artykuł. Prenumerując Przegląd Bałtycki wspierasz jego rozwój!

Wybierz i zamów już od 5 zł!

Dostęp jednorazowy

Jeśli jesteś prenumeratorem, zaloguj się korzystając z poniższego formularza.


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!