„Uradzili pomnik postawić wieszczowi…” O pomnikach Adama Mickiewicza w Wilnie

Choć trudno to sobie wyobrazić, przez całe dwudziestolecie międzywojenne Wilno nie doczekało się pomnika Adama Mickiewicza z prawdziwego zdarzenia. Wokół upamiętnienia poety toczyły się w mieście zawstydzające spory. Czyżby jakieś fatum zawisło nad Wilnem? To, co nie udało się władzom polskim, doprowadzili do końca Litwini – u stóp Kościoła św. Anny stanął przed laty posąg przedstawiający wieszcza z zadumą spoglądającego w stronę Starego Miasta. W 220. rocznicę urodzin poety przypominamy w Przeglądzie Bałtyckim historię mickiewiczowskich pomników w Wilnie.

|

Spacerując po wileńskim Starym Mieście nie sposób ominąć miejsca związane z życiem i twórczością Adama Mickiewicza. Chociaż urodził się w odległym o ponad 100 km Nowogródku (lub wg innych źródeł w jeszcze dalszym Zaosiu) – obecnie na Białorusi – to właśnie w Wilnie eksplodował jego talent twórczy. Tutaj studiował, tutaj wydano jego pierwsze utwory, tutaj wreszcie zaangażował się w działalność filomatów, co stało się potem przyczyną uwięzienia i wygnania. Na ścianie budynku przy ul. Didžioji 22 (d. ul. Wielka) widnieje polsko-litewska inskrypcja informująca, że „z tego domu wyjechał w dniu 6 listopada (25 października) 1824 roku zesłany do Rosji Adam Mickiewicz, opuszczając Wilno na zawsze”. Stojący obok Kościołów św. Anny oraz św. Franciszka i św. Bernarda pomnik Mickiewicza przedstawia wieszcza lekko pochylonego, opartego na złamanej kolumnie. Poeta sprawia wrażenie, jakby przez przymknięte oczy przyglądał się ukochanemu miastu, wspominając czasy swej „górnej i durnej” młodości. Na co...

Pozostało jeszcze 97% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się