„Tradycje kulinarne Finlandii” – o książce Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek

-

Kuchnia fińska jest mało znana za granicą, także w Polsce wiemy o niej bardzo niewiele. Z powodu tej niewiedzy często uznawana jest za ubogą (wspomnieć można słynną wypowiedź byłego prezydenta Francji Jacquesa Chiraca). Historię i bogactwo kuchni fińskiej przybliża książka „Tradycje kulinarne Finlandii” autorstwa Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek (Wydawnictwo Hanami).

Książka „Tradycje kulinarne Finlandii” autorstwa Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek nie jest ani typową książką kulturoznawczą w dziedzinie kuchni, ani zbiorem przepisów kucharskich. W publikacji nakładają się i uzupełniają się właściwie trzy warstwy: artykuły kulturoznawczo-historyczne, przepisy kucharskie oraz album.

Część kulturoznawczo-historyczna składa się z sześciu rozdziałów, tj. Historia kuchni fińskiej; Kuchnia Saamów; Zboża, chleb i produkty mączne; Mięso, ryby, owoce morza i nabiał; Warzywa, owoce, zioła i grzyby; Alkohole.

W pierwszym rozdziale autorka przybliża dzieje Finlandii od początku naszej ery – od pierwszych wzmianek pisanych – oraz kuchni fińskiej aż po współczesność. Autorka w rozdziale tym opisuje znaczenie i zakres wpływów zachodnich i wschodnich w kuchni fińskiej – zwłaszcza kultur i kuchni szwedzkiej i rosyjskiej (w tym jej popularyzacji za pośrednictwem Karelów przesiedlonych po wojnie zimowej). Pokazuje także jak kuchnia fińska zmieniała się wraz ze zmianami politycznymi, klimatycznymi czy globalizacją. Drugi rozdział poświęcony jest kuchni Saamów – ugrofińskiego ludu blisko spokrewnionego z Finami i zamieszkującego północną Finlandię (oraz Norwegię, Szwecję i Rosję), ale za sprawą innych (trudniejszych) warunków klimatycznych posiadającego odmienną od fińskiej kuchnię. Kolejne rozdziały książki przybliżają historię poszczególnych kategorii posiłków i potraw oraz ich znaczenie kulturowe.

Wspomniana we wstępie ubogość kuchni ma w sobie ziarno prawdy – okres wegetacji w Finlandii jest krótki, a jeszcze pod koniec XIX w. w Finlandii zdarzały się klęski głodu, m.in. za sprawą trudnych warunków klimatycznych. Za sprawą warunków wiele zbóż i roślin dotarło do Finlandii bardzo późno, a w ślad za tym także wiele powszechnych dziś potraw nie występowało, jak np. pieczywo pszenne. To za sprawą klęsk nieurodzaju, w Finlandii sięgano po płody dzikiej przyrody i uzupełniano nimi niedobory. W fińskich przepisach znaleźć można poziomkę, rokitnik, jarzębinę, malinę moroszkę, jeżynę polarną, a już absolutnie popularna jest borówka brusznica. W kuchni fińskiej powszechnie wykorzystywane są także bardziej „udomowione” warzywa, jak ziemniaki, groch, kapusta, brukiew, pasternak, marchew, cebula; podobnie jak w całej północnej Europie, bardzo popularne są zioła takie jak koper czy natka pietruszki; popularne są grzyby, a grzybobranie to popularny sposób spędzania wolnego czasu.

Chociaż mięso kojarzone jest z pożywieniem droższym i trudniej dostępnym, to w Finlandii, za sprawą klimatu, dominowało ono w przeszłości nad pokarmami warzywnymi i mącznymi. Duże znaczenie w kuchni fińskiej, a w jeszcze większym stopniu lapońskiej, ma mięso renifera, chociaż współcześnie zdecydowanie częściej spożywana jest wieprzowina czy drób. Położenie nad Morzem Bałtyckim oraz liczne jeziora i rzeki w granicach kraju także odcisnęły swój wpływ na dietę Finów – ważne miejsce zajmują tu dania rybne, w tym te na bazie szprotów i śledzi.

Wraz z globalizacją kultury, także kuchnia fińska przyswaja i redefiniuje potrawy i smaki z innych części świata. Dotyczy to tak nowych składników (z wymienionych wcześniej wskazać można chociażby ziemniaki, czy bardziej współcześnie makaron), jak też dań (np. pizza), które Finowie reinterpretuje w lokalnym duchu. Również większość używek to produkty spoza Finlandii, które zagościły tu na dobre – kawa (która przybyła do Finlandii przez Szwecję, o czym przeczytać można także w recenzowanej niedawno książce Raimo Pullata „Świat rzeczy mieszkańców Tallinna w dobie Oświecenia”, a także w numerze „Balticum” kwartalnika Herito), kakao i czekolada (Fazer, producent popularnych „Dumli”, to firma fińska), czy mocny alkohol (natomiast piwo jest produktem tradycyjnym znanym od wieków, chociaż jego receptury się zmieniały). Co ciekawe, etykiety słodyczy Fazer w przeszłości projektowała m.in. Tove Jansson, autorka „Muminków”.

Przeczytaj także:  „Świat rzeczy mieszkańca Tallinna w dobie Oświecenia” – recenzja książki

Przeczytaj także:  „Balticum” Kwartalnika Herito – recenzja numeru poświęconego regionowi bałtyckiemu

Jeśli przemyśleć listę produktów tradycyjnie wykorzystywanych w kuchni fińskiej można dojść do wniosku, że na talerzach Finów królują potrawy proste, ale naturalne i zdrowe. Na takiej koncepcji opiera się także Nowa Kuchnia Nordycka, która w ostatnich latach zdobywa popularność na całym świecie. Autorka w książce przybliża krótko historię gastronomii i znaczenia kawiarni i restauracji w kulturze fińskiej. Warto wspomnieć, że chociaż publiczne stołowanie się zdobyło popularność dopiero w ostatnich kilku dekadach, to w kraju działa pięć restauracji z gwiazdką Michelin.

Każdy z rozdziałów książki jest prawdziwą kopalnią wiedzy, ciekawostek i anegdot. Wśród nich znajdziemy m.in. wątek polski. Katarzyna Jagiellonka, która w 1562 r. poślubiła księcia Finlandii Jana Wazę (później króla Szwecji Jana III), jako pierwsza miała sprowadzić do Finlandii widelec, co prawda dwuzębny i do jedzenia deserów. Księżna miała także duży wpływ na dworską kuchnię.

Drugą warstwą książki jest jej część „podręcznikowa” – w książce Tomaszewskiej-Bolałek znalazło się miejsce dla 24 przepisów na wszystkie najważniejsze potrawy kuchni fińskiej, tak dania wytrawne, jak i desery czy przekąski. Przepisy są również dowodem wspomnianej wcześniej prostoty – większość dań składa się z kilku składników, które przygotować można w ciągu kilkudziesięciu minut. Wszystkie przepisy uzupełnia ilustracja gotowej potrawy.

„Tradycje kulinarne Finlandii” to także estetycznie wydany album – treść kulturoznawcza i przepisy są bardzo bogato ilustrowane panoramami fińskich miast i przyrody, a także zdjęciami najważniejszych dań kuchni fińskiej i ich składników.

Książka „Tradycje kulinarne Finlandii” Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek jest kopalnią wiedzy i mało w Polsce znanych fińskich smaków. Publikacja ma charakter kulturoznawczy i popularnonaukowy, a załączone przepisy pozwalają także spróbować skarbów fińskiej kuchni. Tak miłośnicy gotowania, jak i Finlandii będą zachwyceni.

Dziękuję wydawnictwu Hanami za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Redaktor naczelny Przeglądu Bałtyckiego i prezes Fundacji Bałtyckiej. Absolwent Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się Estonią, regionem Morza Bałtyckiego oraz Europą Środkową i Wschodnią. Prowadzi również portal estoński Eesti.pl.

© Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy. Więcej informacji o prawach autorskich i zakup licencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz swoje imię tutaj