W 1897 roku na schodach sztokholmskiej wystawy światowej rozstawiono kamerę. Uwieczniła ona podjeżdżające karety i wysiadające z nich zacne persony. Przez czarno-biały film przewijają się książęta Eugen oraz Gustaw, który kilka lat później wstąpi na szwedzki tron. Pojawia się też księżniczka duńska. Na jej spotkanie po schodach schodzi sam król Oskar II. Ujęcia te są pierwszymi w Szwecji nagraniami dokonanymi przy pomocy będącej wówczas nowinką techniczną kamery. https://www.youtube.com/watch?v=SCK6jAle-mg Mimo ogromnego potencjału filmu, jaki wkrótce dostrzegą nie tylko koronowane głowy, wynalazek nie przypada do gustu królowi. Zdecydowanie woli zdjęcia, których pozostawia po sobie znaczną ilość za sprawą dworskich fotografów, którzy podróżowali za królem wszędzie. Film i fotografia nie były jedynymi odkryciami epoki, które w sposób wybiórczy zachwyciły króla. Za jego panowania w sztokholmskim pałacu rozbłysła pierwsza żarówka a ulubionym „gadżetem” Oskara II stał się fonograf pozwala...
Pozostało jeszcze 92% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


