Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Rosyjskojęzyczni na Łotwie a wojna na Ukrainie

Postawy rosyjskojęzycznych mieszkańców Łotwy w kontekście sytuacji na Ukrainie.

Kilku moich zagranicznych znajomych pytało mnie o postawy rosyjskojęzycznych mieszkańców Łotwy w kontekście agresji Rosji na Ukrainę. Czy popierają oni politykę Kremla? Co myślą o Putinie? Czy poparliby podobne działania wobec Łotwy i pozostałych krajów bałtyckich? Kontekstem tych pytań jest oczywiście stabilność polityczna Łotwy. Biorąc pod uwagę bliskość kulturową rosyjskojęzycznych mieszkańców Łotwy z Rosją oraz ich zwyczaje korzystania z mediów, obawy o ich zachowanie w sytuacji niestabilności geopolitycznej są całkiem uzasadnione.

Przeczytaj także:  Media mniejszościowe to kwestia bezpieczeństwa - rozmowa z Ainārsem Dimantsem

W tym artykule spróbuję dostarczyć odpowiedzi na pytania dotyczące postaw mniejszości narodowych, opartych na  niedawnych badaniach opinii publicznej. Odpowiedzi te nie sumują się w jednoznaczne klasyfikacje – „lojalność” lub „nielojalność” – postaw rosyjskojęzycznych wobec państwa łotewskiego. Dostarczą jednak pewien obraz poglądów mniejszości rosyjskojęzycznej wobec sytuacji na Ukrainie i możliwe scenariusze rozwoju wydarzeń. Trudno jest jednak powiedzieć, jak te postawy mogłyby się przełożyć na zachowania w sytuacji kryzysowej.

Oczywiście nie istnieje na Łotwie homogeniczna grupa „rosyjskojęzycznych”. Mniejszość jest bardzo zróżnicowana pod wieloma względami: dochodów, wykształcenia, tła kulturowego; można powiedzieć, że bardziej zróżnicowana niż Łotysze. Z drugiej strony rozróżnienie ze względu na język używany w domu (rosyjski lub łotewski) jest najlepszym wskaźnikiem określonych postaw politycznych. Według sondaży, postawa przeciętnego rosyjskojęzycznego mieszkańca Łotwy zawiera się w opisie: „zasadniczo lubię Putina i popieram aneksję Krymu; zbrodnie w Doniecku i Ługańsku zasługują na potępienie; moim krajem jest Łotwa i musi ona pozostać poza strefą działań militarnych”.

Z jednej strony łotewskie społeczeństwo jest całkiem skonsolidowane i przyjazne na wiele sposobów. Pomimo różnic opinii pomiędzy Łotyszami i rosyjskojęzycznymi na sprawy związane z językiem, kwestiami historycznymi i obywatelskimi, w społeczeństwie nie było zrywów społecznych ani poważnych kryzysów politycznych.

Z drugiej strony, właśnie przykład Krymu pokazuje, że wcześniej spokojna i pokojowo nastawiona społeczność rosyjskojęzyczna może być zmobilizowana przez szybkie i zdecydowane działania Federacji Rosyjskiej. Warto pamiętać, że prorosyjska partia „Rosyjska Jedność” Sergieja Aksjonowa na kilka miesięcy przed aneksją miała na Krymie poparcie na poziomie zaledwie 4% – w przytłaczającej większości rosyjskojęzycznego elektoratu. Kiedy jednak włączenie do działania rosyjskich „małych zielonych ludzików” przybliżyło zmianę polityczną, większość Krymczan zmieniła stronę i zaczęła popierać wcześniej mało popularne stanowisko. Oczywiście ani cała Łotwa, ani którakolwiek z jej części nie może być porównywana do Krymu. Jest to stabilne państwo należące do UE i NATO, którego poziom rozwoju gospodarczego, demokracji i administracji publicznej jest zdecydowanie wyższy niż w Rosji czy Ukrainie. Niemniej jednak rosyjska aktywizacja geopolityczna może powodować pewne ryzyka, także dla społeczeństw krajów bałtyckich – zwłaszcza dla Łotwy i Estonii – których częścią są słabo zintegrowane mniejszości rosyjskojęzyczne.

Łotysze i rosyjskojęzyczni: postawy wobec problemów ogólnospołecznych

Przed przystąpieniem do analizy postaw wobec kryzysu ukraińskiego, należy krotko opisać ogólne postawy łotewskich Rosjan, zwłaszcza w porównaniu z etnicznymi Łotyszami. Po pierwsze, występują tylko nieznaczne różnice pomiędzy etnicznymi Łotyszami i Rosjanami w większości kwestii socjalnych i kulturowych. Chociaż politycy reprezentujący obie strony lubią mówić o głębokich podziałach pomiędzy tymi dwiema grupami etnicznymi, ich postawy wobec problemów socjalnych są podobne. Można to zaobserwować, przyglądając się najczęściej wspominanym zagrożeniom dla przyszłości Łotwy:

Łotysze Rosyjskojęzyczni
Emigracja z Łotwy do innych krajów 76 76
Utrata niezależności gospodarczej kraju 61 60
Osiedlanie się na Łotwie imigrantów z innych krajów 42 34
Zmiana tradycyjnych norm przez inne, pochodzące z innych krajów i regionów 26 30
Wzrost pozycji nowych religii na Łotwie 28 27
Wzrost pozycji innych kultur i tradycji na Łotwie 23 14

Pytanie: „Proszę ocenić powyższe czynniki i powiedzieć, jak wielkim są one zagrożeniem dla Łotwy i jej mieszkańców”. Tabela prezentuje odsetek odpowiedzi: „Bardzo poważne zagrożenie”. Źródło: Market and Public Opinion Research Centre SKDS, 2012.

 

Na Łotwie da się odczuć pewien niepokój związany z imigracją i napływem innych kultur do kraju. Mimo to, kwestie te nie należą do najważniejszych dla żadnej z rozpatrywanych społeczności. Także w sprawach indywidualnych nie ma dużych różnic pomiędzy etnicznymi Łotyszami a rosyjskojęzycznymi, chociaż ci drudzy mają mniejsze poczucie bezpieczeństwa w wielu z tych aspektów:

Łotysze Rosyjskojęzyczni
W przypadku choroby nie będę w stanie pokryć kosztów leczenia 3,12 3,36
W przypadku choroby nie będę w stanie pokryć leczenia na wysokim poziomie 3,11 3,36
W podeszłym wieku nie będę otrzymywać wystarczającej emerytury 2,91 3,16
Śmiertelna choroba 2,89 3,17
Nie będę w stanie płacić czynszu 2,84 3,02

Skala 1-4, 1 – nie obawiam się, 4 – obawiam się bardzo. Wymienionych zostało tylko 5 najczęstszych odpowiedzi. Źródło: Market and Public Opinion Research Centre SKDS, 2012.

 

Sfery życia, w których te różnice są największe związane są z polityką: radziecką przeszłością, językiem łotewskim jako główne medium integracji społeczeństwa oraz preferowanej orientacji geopolitycznej kraju.

Łotysze Rosyjskojęzyczni
Upadek Związku Radzieckiego był pozytywnym wydarzeniem (zgadzam się lub raczej zgadzam się) 58,7 28,7
W rzeczywistości, w 1940 roku wielu Łotyszy wspierało włączenie Łotwy do Związku Radzieckiego (zgadzam się lub raczej zgadzam się) 18,8 41,8
Jedność społeczna na Łotwie musi opierać się o język i kulturę łotewską (zgadzam się lub raczej zgadzam się) 89,1 46,0
Czy czujesz, że przynależysz do Łotwy? (zgadzam się) 82,8 71,9
Czy czujesz, że przynależysz do Rosji (zgadzam się) 3,6 32,9

 

Po pierwsze, większość łotewskich rosyjskojęzycznych czuje, że przynależy do Łotwy. Absolutna większość (około 66%) uważa siebie za łotewskich patriotów. Pomimo tego, wielu (32,9%) identyfikuje się z Rosją. W rzeczywistości te „przynależności” nie wykluczają się w żaden sposób. Co więcej, bardziej szczegółowe badania pokazują, że wzajemnie umacniają się; osoby, które identyfikują się z Łotwą silniej identyfikują się także z Rosją.

Po drugie, ze względu na to, że znaczna część (46%) rosyjskojęzycznych nie popiera koncepcji jedności społeczeństwa w oparciu o łotewski język i kulturę, są oni bardziej niż etniczni Łotysze pasywni w relacjach z państwem i obowiązującym porządkiem konstytucyjnym. Zaufanie dla łotewskich instytucji (np. rządu, parlamentu itd.) jest niezmiennie niższe wśród rosyjskojęzycznych i dotyczy to nie tylko nieobytwateli[1], ale również rosyjskojęzycznych obywateli Łotwy.

Po trzecie, w kontekście geopolitycznym, Rosja zawsze była czynnikiem dzielącym Łotyszy i rosyjskojęzycznych. Ci drudzy zwykle stawiają Federację Rosyjską, jej władze i reżim polityczny w dużo lepszym świetle, co koreluje z gorszymi opiniami na temat Zachodu, zwłaszcza USA i NATO. Co więcej, obie grupy dzieli znacząca różnica zdań na temat zagrożenia dla łotewskiej niepodległości ze strony Rosji. Nawet w dużo spokojniejszych czasach, duża część etnicznych Łotyszy widziała w Rosji zagrożenie dla niepodległości swojego państwa (spójrz na wykres poniżej). Przeciwnie rosyjskojęzyczni: średnio mniej niż 10% z nich widzi w Rosji zagrożenie dla łotewskiej niezależności. W ich światopoglądzie Rosja jako „dobrotliwy”, regionalny hegemon nie ma żadnego interesu w podkopywaniu łotewskiej państwowości. Etniczni Łotysze, głównie ze względu na doświadczenia historyczne, widzą jednak w Rosji poważne źródło niebezpieczeństwa.

To wzajemne niezrozumienie dotyczące Rosji często prowadziło do silnego poczucia żalu, co łatwo stawało się upolityczniane. Zdarza się to, na przykład, kiedy rosyjskojęzyczne osoby publiczne – politycy, dziennikarze i in., próbują w arogancki – do pewnego stopnia – sposób bagatelizować zagrożenie ze strony Rosji. Łotysze odbierają takie postawy jako dowód nielojalności rosyjskiej „piątej kolumny”.

 

Wpływ sytuacji na Ukrainie

Według badań opinii publicznej, zdecydowana większość Łotyszy, bez względu na pochodzenie etniczne, bacznie śledzi wydarzenia na Ukrainie. W marcu 2014 roku 78,3% etnicznych Łotyszy i 81,8% rosyjskojęzycznych twierdziło, że wydarzenia na Ukrainie wzbudzają ich zainteresowanie. Jednakże percepcja tych wydarzeń i ich główni protagoniści zdecydowanie różnią się dla każdej ze społeczności. Przykładem może być Władimir Putin, który jest oceniany pozytywnie przez 66,4% rosyjskojęzycznych (75% w Łatgalii, 71,2% w Rydze). Jednocześnie 73,9% etnicznych Łotyszy ocenia go negatywnie (dane z sierpnia 2014 roku). Także sam kryzys ukraiński jest różnie oceniany. Trzy badania opinii publicznej – w marcu 2014 roku, sierpniu 2014 roku i lutym 2015 roku – pokazały zmieniającą się percepcję kryzysu. Na pytanie czy rosyjska inwazja militarna na Ukrainę jest uzasadniona, Łotysze i rosyjskojęzyczni udzielili następujących odpowiedzi:

  Dane te pokazują, że postawy etnicznych Łotyszy właściwie nie zmieniły się w ciągu roku – zdecydowana większość z nich uznaje działania Rosji za nieuzasadnione. Przeciwnie w przypadku rosyjskojęzycznych – ich poglądy zmieniły się w tym samym okresie. Pomiędzy marcem a sierpniem 2014 roku doszło do zauważalnego spadku poparcia dla rosyjskiej inwazji – z 43,1% do 28,6%. Liczba respondentów, którzy uznali te działania za nieusprawiedliwione wzrosła z 35,7% w marcu 2014 roku do 42,1% w lutym 2015 roku. Dane te dają podstawy do ostrożnego optymizmu. Chociaż zauważyć można ugruntowane różnice w opiniach badanych grup, nie można mówić, że w ostatnim roku zaszła radykalizacja i polaryzacja między nimi. Podobne różnice można zaobserwować w ocenach wobec łotewskiego zaangażowania w kryzys ukraiński. Prawie dwie trzecie (63%) populacji rosyjskojęzycznej chce, aby Łotwa pozostała neutralna; stabilna grupa około 12% rosyjskojęzycznych chce, aby Łotwa wspierała Rosję. Odsetek rosyjskojęzycznych, którzy chcą, aby Łotwa wspierała Ukrainę wzrósł z 5,7% w sierpniu 2014 roku do 12,4% w lutym 2015 roku. Najwyraźniej wśród rosyjskojęzycznych wzrasta świadomość powagi sytuacji w jakiej znajduje się Ukraina i możliwe konsekwencje potencjalnej dalszej rosyjskiej agresji, mimo że większość z nich nadal chce, aby Łotwa pozostała neutralna.

  Także postawy etnicznych Łotyszy pozostały właściwie niezmienne w kolejnych badaniach. Największy ich odsetek (około 43%) chce, aby Łotwa wspierała Ukrainę. Nieco mniej chce, aby Łotwa pozostała neutralna. W tej drugiej grupie można zauważyć niewielki wzrost z 38 do 41,8%. Znikomy odsetek (około 1%) etnicznych Łotyszy chce, aby Łotwa wspierała Rosję. Interesujące, że różnice zdań w społeczności etnicznych Łotyszy są dużo bardziej podzielone niż wśród populacji rosyjskojęzycznej. Zdecydowana większość rosyjskojęzycznych chce, aby Łotwa pozostała neutralna podczas, gdy etniczni Łotysze są niemal równo podzieleni na tych popierających wsparcie dla Ukrainy i tych, którzy pragną, by państwo pozostało neutralne. Podobnie wyglądają wyniki w kwestii zachodnich sankcji nałożonych na Rosję. Trzy czwarte populacji rosyjskojęzycznej nie popiera tych działań. Z drugiej strony, poparcie nieznacznie wzrosło (z 9,5 do 13,2%). Wśród Łotyszy poparcie dla sankcji wydaje się zmniejszać. W sierpniu 2014 roku 26,3% nie popierało sankcji, w lutym 2015 roku ten odsetek wzrósł do 30,5%.

 

Wnioski

Z powyższych danych można wyciągnąć kilka wniosków.

Po pierwsze, wydaje się, że kryzys ukraiński raczej wzmocnił już istniejące rozbieżności światopoglądowe pomiędzy etnicznymi Łotyszami i rosyjskojęzycznymi mieszkańcami Łotwy, niż spolaryzował lub zradykalizował te społeczności. Większość rosyjskojęzycznych sympatyzuje z Rosją Putina. Jednakże największa ich grupa nie popiera rosyjskiej interwencji militarnej na Ukrainie – zwłaszcza po wybuchu wojny w połowie 2014 roku. Około dwóch trzecich rosyjskojęzycznych konsekwentnie jest przeciwna wciągnięciu Łotwy w ten konflikt i woli, by Łotwa pozostała neutralna. Postawy etnicznych Łotyszy również są stosunkowo stabilne: konsekwentnie twierdzą, że rosyjska inwazja na Ukrainę była bezprawna oraz są podzieleni – czy Łotwa powinna wspierać Ukrainę, czy pozostać neutralna. Dane te odzwierciedlają głównie istniejące już podziały dotyczące geopolityki, historii i stosunków łotewsko-rosyjskich.

Po drugie, w badanym okresie wystąpiły niewielkie, ale warte odnotowania zmiany w postawach Łotyszy i mniejszości rosyjskojęzycznej. Liczba rosyjskojęzycznych, którzy postrzegają rosyjskie zaangażowanie militarne na Ukrainie i chce, by Łotwa wspierała Ukrainę powoli wzrasta. Oczywiście liczba ta jest nadal daleka od większości. Niemniej może to sugerować, że świadomość społeczności rosyjskojęzycznej wzrasta przynajmniej w niektórych aspektach związanych z zagrożeniem dla całego regionu, jakie pociąga za sobą rosyjska agresja. Po stronie łotewskiej można zaobserwować przeciwną tendencję. Liczba Łotyszy, którzy chcą, by ich kraj pozostał neutralny rośnie, a poparcie dla sankcji powoli maleje. Sugeruje to, że stanowcza polityka wobec Rosji, promowana przez łotewskie elity polityczne, może mieć problemy z poparciem społecznym – zwłaszcza, jeśli w najbliższej przyszłości nie nastąpi odprężenie w stosunkach Rosji z Zachodem.

Austriacki satyryk Karl Kraus opisał kiedyś sytuację w Austro-Węgrzech jako „krytyczną, ale nie poważną”. Te słowa, chociaż z innych powodów, mogą opisywać sytuację na Łotwie dotyczącą mniejszości rosyjskojęzycznej. Sytuacja jest „krytyczna” ponieważ większość rosyjskojęzycznych jest pasywna wobec państwa łotewskiego i nie popiera stanowiska rządu łotewskiego (a także większości etnicznych Łotyszy) dotyczącego kluczowych zagadnień związanych z bezpieczeństwem narodowym. Konflikt etniczny jest nadal jedynym znaczącym konfliktem w łotewskiej polityce. Ten podział zachowany jest także w mediach, gdzie kontrolowane przez Kreml stacje telewizyjne to główne media informacyjne docierające do łotewskiej mniejszości rosyjskojęzycznej. Z drugiej strony, kryzys ukraiński przyniósł stosunkowo niewielką zmianę w tym układzie. Z tego też powodu obecna sytuacja jest w minimalnym stopniu bardziej „poważna”, niż była wcześniej, na przykład dwa lata temu. Większość rosyjskojęzycznych jest raczej sceptyczna wobec polityki prowadzonej przez państwo łotewskie, zwłaszcza w zakresie języka i geopolityki. Darzą Putina sympatią i popierają aneksję Krymu. Jednakże nie popierają rosyjskiej inwazji militarnej na Ukrainę i nie chcą, by cokolwiek podobnego przytrafiło się na Łotwie.

Jak w przypadku większości podobnych wydarzeń, rozwój sytuacji zależy w dużo większym stopniu od decyzji politycznych niż pozornie obiektywnych trendów socjologicznych. Niestety prawdopodobieństwo wystąpienia nieprzewidzianych zdarzeń, które mogą diametralnie zmienić sytuację w regionie, jest wysokie. W tym samym czasie, poziom ryzyka w łotewskiej polityce wydaje się całkiem niski. Rząd jest zdominowany przez partie łotewskie sprzeczające się między sobą na wszystkie możliwe tematy oprócz prozachodniej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Głosy rosyjskojęzycznych są skonsolidowane przez partię „Zgoda”, która kontroluje Rygę. Ugrupowanie to próbuje balansować prorosyjskie sympatie swojego elektoratu, budując obraz typowej lewicowej partii, która zorientowana jest proeuropejsko i jest lojalna wobec państwa łotewskiego. Oczywiście ta równowaga jest krucha – tak, jak legitymizacja rządzącej łotewskiej elity. W tym samym czasie należy pamiętać, że od odzyskania niepodległości w 1991 roku, Łotysze wszystkich narodowości nauczyli się dystansować od kwestii politycznych, wokół których narastają podziały, by żyć razem w pokoju.

 

[1] Do nieobywateli należy zaliczyć bezpaństwowców oraz obywateli innych państw (duża część rosyjskojęzycznych posiada paszporty Federacji Rosyjskiej, Białorusi, Ukrainy) – informacja od redakcji.

 

Artykuł pierwotnie opublikowany w języku angielskim na blogu autora. Tłumaczenie: Kazimierz Popławski.

Zdjęcie: Pablo Andrés Rivero / Flickr / CC

Polub nas na Facebooku!