Cechą Połągi jest to, że to wciąż małe miasto. Jedenaście tysięcy wyborców, z czego realnie głosuje najwyżej połowa. Wszyscy tutaj wszystkich znają. Jeśli przyjechałeś z zewnątrz i mieszkasz tutaj zaledwie parę lat, to ludzie postrzegają cię jako osobę obcą. A jeśli jeszcze nie masz żadnej ciekawej linii... Trzeba pamiętać o jednej rzeczy. Życie polityczne w Połądze toczy się specyficznym rytmem i partie odradzają się jedynie przed wyborami. Później de facto nie ma żadnego życia politycznego poza radą miejską (...) Teraz znowu wracamy do tego, o czym mówiliśmy na samym początku, czyli braku potencjału wśród miejscowych elit. Gdyby w Połądze byli rozsądni politycy, zjednoczyliby całą opozycję. Teraz idzie ona rozbita, więc sukcesu raczej nie odniesie – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim dziennikarz Alvydas Ziabkus, przedstawiciel lokalnego oddziału „Lietuvos rytas”. Alvydas Ziabkus ma 53 lata. Urodził się w Kłajpedzie, gdzie skończył szkołę średnią. Kształcił się na studiach dzienn...
Pozostało jeszcze 93% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


