Nordycki przepis na szczęście

-

20 marca na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Szczęścia, święto ustanowione w 2012 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Tego dnia opublikowany został także Światowy Raport Szczęśliwości za rok 2018. Finlandia została uznana za najszczęśliwszy kraj na świecie, drugi raz z rzędu.

Światowy Raport Szczęśliwości (The World Happiness Report) przygotowywany jest co roku przez funkcjonującą pod auspicjami Sekretarza Generalnego ONZ Sieć Rozwiązań na rzecz Zrównoważonego Rozwoju (SDSN). W raporcie uwzględnia się następujące czynniki: realne PKB na jednego mieszkańca, oczekiwana długość życia w zdrowiu według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), wysokość i zakres świadczeń społecznych, wsparcie społeczne (odpowiedzi na pytanie: Czy masz krewnych lub przyjaciół, na pomoc których możesz liczyć?), przestrzeganie swobód obywatelskich i wolność podejmowania decyzji, szczodrość i dobroczynność (odpowiedzi na pytanie: Czy w ostatnim miesiącu przekazałeś jakieś pieniądze organizacji charytatywnej?) oraz poziom korupcji. Tegoroczne zestawienie opiera się na badaniach przeprowadzonych w latach 2016-2018.

Kraje nordyckie jak co roku zdominowały ranking – tuż za Finlandią znalazły się Dania, Norwegia oraz Islandia. Szwecja zajęła siódmą pozycję, a w pierwszej dziesiątce znalazły się tylko trzy kraje spoza Europy. Ostatnie miejsce w zestawieniu 156 państw zajęło Burundi. Polska uplasowała się na 40. pozycji, a kraje bałtyckie umieszczono w piątej i szóstej dziesiątce – Litwa zajęła 42., Łotwa 53., a Estonia 55. miejsce.

Najszczęśliwsze kraje świata mają ze sobą wiele wspólnego, w tym podobną politykę dotyczącą imigracji – w 117 krajach oceniano także poziom szczęścia imigrantów i na czele tego zestawienia również znalazła się Finlandia. Czołówka rankingu państw, w których żyją najszczęśliwsi imigranci, jest niemal identyczna jak w przypadku zestawienia odnoszącego się do całej populacji. Kraje nordyckie mają wizerunek państw otwartych i chętnie przyjmujących imigrantów. Osób chcących się tu osiedlić nie brakuje – przyciąga ich głównie liberalna polityka migracyjna i hojna opieka socjalna, a w przypadku imigrantów zarobkowych także wysokie wynagrodzenia.

Cechą charakterystyczną regionu nordyckiego jest bardzo wysoka jakość życia, którą gwarantuje panująca tu sytuacja gospodarcza i społeczna. Co dokładnie sprawia, że kraje, w których przez większą część roku panuje chłód i półmrok, zostały uznane za najszczęśliwsze na świecie?

Po pierwsze – podatki

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) co roku publikuje statystyki dotyczące wpływów podatkowych w relacji do PKB państw członkowskich – według jej najnowszych danych mieszkańcy krajów nordyckich należą do płacących najwyższe podatki dochodowe, wysoka jest tu też podstawowa stawka podatku VAT. We wszystkich krajach nordyckich podatek dochodowy ma charakter progresywny. Dodatkowo, w Finlandii, Danii, Szwecji i na Islandii podatek ten ma charakter mieszany, ponieważ w jego skład wchodzi podatek państwowy oraz gminny. Ten drugi jest płacony na rzecz władz lokalnych i jego wysokość zależy od miejsca zamieszkania. Norwegia jest za to jednym z zaledwie kilku krajów świata, w którym istnieje podatek od posiadanego majątku, popularnie zwany podatkiem od bogactwa. Cel pobierania wysokich danin oraz redystrybucji bogactwa jest tu jednak jasno określony – system podatkowy ma za zadanie wyrównywać różnice społeczne. Obywatele tych państw nie unikają płacenia podatków i choć czasem narzekają na ich wysokość, w znacznej mierze są przekonani, że nie są one stratą, a inwestycją. Niski poziom nierówności zarobkowych sprawia, że nawet osoby pracujące na najniższych stanowiskach zarabiają godnie i są traktowane z szacunkiem, a styl życia mieszkańców nie jest diametralnie różny.

Po drugie – zdrowie

Według danych zawartych w raporcie, mieszkańcy krajów nordyckich żyją długo, ciesząc się przy tym dobrym zdrowiem. Państwa Północy należą do światowej czołówki w wysokości wydatków ponoszonych na służbę zdrowia, wynoszą one ok. 10% procent PKB (w Polsce ok. 6% PKB – przyp. red.) – prawo każdego obywatela do ochrony zdrowia i równego dostępu do opieki medycznej jest jedną z głównych zasad funkcjonującego w tych krajach systemu państwa opiekuńczego. Opieka medyczna finansowana jest przede wszystkim z podatków, a jej unikalną cechą jest istnienie górnej granicy wydatków jakie pacjent może ponieść z własnej kieszeni. O wysokim poziomie opieki zdrowotnej w krajach nordyckich świadczą też dane statystyczne – w rankingu przygotowywanym w oparciu o Europejski Konsumencki Indeks Zdrowia (Euro Health Consumer Index) państwa te zawsze mieszczą się w ścisłej czołówce, a w najnowszej edycji wszystkie znalazły się w pierwszej dziesiątce.

Cechą wspólną dla wszystkich krajów nordyckich jest silna decentralizacja służby zdrowia oraz wykorzystywanie nowoczesnych technologii w opiece medycznej, m.in. w celu rozwijania elektronicznej dokumentacji medycznej. Mimo istnienia wielu podobieństw, każdy z krajów nordyckich wypracował unikalny system opieki zdrowotnej dostosowany do realiów danego państwa, np. na Islandii i Grenlandii, ze względu na nierównomierne rozmieszczenie ludności oraz trudne warunki geograficzne i klimatyczne, bardzo dobrze rozwinięty jest system wizyt domowych oraz świadczenia usług medycznych przez internet.

Państwa nordyckie przywiązują dużą wagę do profilaktyki i podejmują długoterminowe działania prewencyjne, bazujące przede wszystkim na popularyzowaniu zdrowej diety i sportu – promowanie zdrowego stylu życia już wśród najmłodszych ma doprowadzić do zmniejszenia zapotrzebowania na usługi medyczne. Szczególnie dba się również o osoby starsze, których wciąż przybywa – istnieje tu m.in. możliwość ubiegania się o przyznanie opieki pielęgniarskiej w domu. Seniorzy są też zachęcani do regularnych ćwiczeń, organizuje się dla nich dedykowane zajęcia sportowe – najpopularniejszą aktywnością fizyczną w tej grupie wiekowej jest wywodzący się z Finlandii nordic walking. O dobrej kondycji zdrowotnej tutejszych seniorów może świadczyć fakt, że mimo wysokich świadczeń emerytalnych, decydują się oni na rezygnację z życia zawodowego nawet kilka lat po przekroczeniu wieku emerytalnego, który należy tu do najwyższych w Europie.

Przeczytaj także:  Opieka medyczna w krajach nordyckich

Po trzecie – edukacja

W krajach nordyckich funkcjonują bardzo dobre systemy bezpłatnej edukacji. Miejsce w przedszkolu zagwarantowane ma każde dziecko po upływie przysługującego rodzicom urlopu rodzicielskiego. Szkoły są na porównywalnym poziomie, więc nie ma potrzeby ścigania się i zapisywania dzieci do placówek oddalonych od miejsca zamieszkania – większość kończy szkoły rejonowe, istnieje tu niewielka liczba elitarnych placówek w największych miastach. Warto podkreślić, że Finlandia od lat znajduje się w czołówce rankingu tworzonego na podstawie Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów (PISA). Mimo iż inne kraje nordyckie wypadają w tym zestawieniu gorzej, powszechnie uważa się, że szkolnictwo stoi tu na wysokim poziomie. Zdaniem wielu ekspertów dane PISA nie odzwierciedlają w pełni umiejętności uczniów, ponieważ w badaniu tym mierzy się jedynie wiedzę, której można nauczyć się mechanicznie. Tymczasem w nordyckich szkołach nauczyciele koncentrują się na uczeniu praktycznych umiejętności i kreatywnego myślenia, a ich najważniejszym zadaniem jest danie uczniom narzędzi potrzebnych do zdobywania wiedzy, by w przyszłości potrafili nauczyć się zawodów, które obecnie jeszcze nie istnieją. W szkołach dużą wagę przywiązuje się również do wykształcenia w uczniach tolerancji i zachowań empatycznych, co po części może tłumaczyć chętne angażowanie się mieszkańców tych państw w działalność charytatywną. Warto dodać, że studia na państwowych uczelniach dla obywateli krajów nordyckich także są bezpłatne. 

Po czwarte – polityka społeczna i pomoc socjalna

Dobra socjalne pojmowane są krajach nordyckich jako element praw człowieka, np. w Finlandii już przeszło dziesięć lat temu wprowadzono powszechne prawo do połączenia internetowego o minimalnej przepustowości 1 Mb/s. Charakterystyczne dla tego regionu są także wysokie zapomogi. Wszyscy mieszkańcy mają tu prawo do płatnego urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego – część przysługującego urlopu muszą wykorzystać ojcowie. Każdy z krajów oferuje także zasiłki na dzieci – wypłacane są one na każde dziecko do ukończenia przez nie określonego wieku (średnio do 18 roku życia – przyp. red.), ale ich wysokość jest różna i zależy głównie od ilości i wieku dzieci oraz wysokości zarobków rodziców. Rodzic samotnie wychowujący dzieci otrzymuje wyższe zapomogi, płatne urlopy i zasiłki przysługują także rodzicom adopcyjnym.

Warto w tym miejscu wspomnieć o robiącej w ostatnich latach furorę wśród rodziców w wielu krajach wyprawki dla noworodków, organizowanej przez Kela, czyli fiński zakład ubezpieczeń społecznych. W Finlandii każdy rodzic jest uprawniony do otrzymania jednorazowej zapomogi w formie wyprawki – przygotowywane przez Kela pudełko zawiera wszystkie niezbędne akcesoria dla noworodka i rodziców. Samo pudełko często jest wykorzystywane jako łóżeczko – jego dno jest w tym celu wyłożone materacem. Zamiast wyprawki rodzice mogą zwrócić się o wypłacenie jednorazowego świadczenia pieniężnego, ale większość się na to nie decyduje. Jedynym warunkiem otrzymania pudełka są regularne wizyty lekarskie w trakcie ciąży. Warto podkreślić, że idea takiej wyprawki narodziła się w Finlandii jeszcze przed II wojną światową – wówczas śmiertelność noworodków była tu wysoka i taka forma zapomogi miała stymulować pożądane zachowania. Pudełko było wydawane tylko w punktach opieki medycznej i miało zachęcać do częstszych wizyt lekarskich – obecnie Finlandia jest zaliczana do krajów o najniższym na świecie współczynniku umieralności noworodków.

Finlandia jest także pierwszym europejskim krajem, który zdecydował się na wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego. Rozpoczęty w styczniu 2017 roku i zakończony w grudniu ubiegłego roku pilotażowy program objął grupę kontrolną w liczbie siedmiu tysięcy osób – udział w nim był narzucony z góry i obowiązkowy. Uczestnicy przez dwa lata otrzymywali 560 euro miesięcznie i mogli w tym czasie pracować bez ryzyka utraty świadczenia. Autorzy projektu przede wszystkim oczekiwali, że dochód podstawowy będzie pełnił rolę stymulacyjną i zachęci osoby bezrobotne do podjęcia pracy – cząstkowe wyniki wskazują jednak, że w pierwszym roku eksperymentu nie doszło do zmiany statusu bezrobotnych uczestników programu na rynku pracy. Wyniki badania pokazały za to, że nastąpiły pozytywne zmiany w kwestii stanu psychicznego i emocjonalnego beneficjentów – otrzymywane środki pieniężne miały wpływ na poczucie dobrobytu oraz poprawę jakości życia. Świadczeniobiorcy stwierdzili również, że wypłacane regularnie pieniądze ułatwiają podjęcie decyzji o przyjęciu oferty pracy czy rozpoczęciu działalności gospodarczej, a także przyczyniają się do redukcji poziomu stresu oraz poprawy ogólnego stanu zdrowia. Co ciekawe, wśród uczestników odnotowano także wzrost poziomu zaufania do polityków.

Po piąte – wolność i poczucie sprawiedliwości

Mimo funkcjonującego w krajach nordyckich systemu państwa opiekuńczego, ich obywatele mają poczucie, że państwo pozostawia im wiele swobody w decydowaniu o własnym życiu. Ludzie czują się tu bezpiecznie, wzajemnie sobie ufają i pomagają, a instytucje wymiaru sprawiedliwości i policja cieszą się dużym zaufaniem społecznym. Mieszkańcy tych państw nie tolerują korupcji – Finlandia znalazła się na czele najnowszego Indeksu Percepcji Korupcji (The Corruption Perceptions Index). Ludzie nie mają tu w zwyczaju wręczania łapówek, ponieważ czują się traktowani sprawiedliwie oraz wierzą, że wręczanie bądź przyjmowanie korzyści majątkowych nie jest właściwym sposobem rozwiązywania jakichkolwiek problemów. Ponadto, także lokalne media uznawane są za wolne i niezależne – Norwegia zajęła pierwsze miejsce w przygotowywanym przez organizację Reporterzy bez Granic Indeksie Wolności Prasy (Press Freedom Index). Pozostałe kraje nordyckie znalazły się w ścisłej czołówce obydwu zestawień.

Po szóste – ekologia

Zdecydowana większość mieszkańców krajów nordyckich popiera wprowadzanie w życie różnych proekologicznych rozwiązań i uważa ochronę środowiska za niezwykle ważną kwestię – w marszu na rzecz ochrony klimatu, który odbył się przed paroma dniami w Helsinkach, udział wzięło około 20 tys. osób. Ostatnio szerokim echem odbiło się także przegłosowanie przez Europarlament wprowadzenia przepisów, które zakażą od 2021 roku stosowania jednorazowych przedmiotów, takich jak plastikowe talerze, słomki czy popularne foliówki. Kraje nordyckie już są w czołówce państw zużywających najmniej foliówek w Europie – przeciętny Fin czy Duńczyk zużywa rocznie zaledwie cztery, dla odmiany Polak aż ponad czterysta. Innym ciekawym przykładem jest fakt, że mieszkańcy dużych nordyckich miast w większość korzystają z transportu publicznego, ponieważ przemieszczanie się samochodem jest zwyczajnie zbyt kosztowne i niepraktyczne, m.in. ze względu na bardzo ograniczony i słono płatny czas postoju. Dzięki temu praktycznie nie ujrzy się tu widoków charakterystycznych dla polskich miast takich jak auta zaparkowane na chodnikach czy zasłaniające przejścia dla pieszych.

Także sektor energetyczny krajów Północy stara się być jak najbardziej przyjazny dla środowiska – udział energii odnawialnej w całym koszyku energetycznym kraju w państwach nordyckich jest bardzo wysoki. Według danych Eurostatu, odnawialne źródła energii, pokrywają już ponad 30 proc. całościowego zapotrzebowania na energię w Danii i Finlandii oraz 50 proc. Szwecji (średnia dla krajów UE to nieco ponad 10 proc. – przyp. red.). W Norwegii i na Islandii wskaźniki te są jeszcze wyższe, czyniąc z tych krajów globalnych liderów tego zestawienia.

Na Islandii aż ponad 80 proc. wykorzystywanej energii pochodzi ze źródeł odnawialnych, co jest możliwe dzięki występującym na wyspie warunkom naturalnym, które umożliwiły zbudowanie tu doskonałej sieci hydroelektrowni. Islandia posiada także wiele aktywnych wulkanów, dzięki czemu w celach grzewczych wykorzystuje się tu głównie tanią w uzyskaniu energię geotermalną.

Ze względu na istnienie dużej ilości wartkich rzek, w Szwecji również rozwinięto system elektrowni wodnych. Energia pozyskiwana jest także ze spalania biogazu, który wytwarzany jest z odpadów organicznych – jest to możliwe dzięki konsekwentnej i powszechnej segregacji odpadów wśród ludności, a także rozbudowanej sieci spalarni. Ponad trzydzieści lat temu Szwecja wstrzymała inwestycje w energetykę jądrową i stopniowo wyłączane są starzejące się reaktory – atom planuje się zastąpić energią pozyskiwaną z wiatru, jednak póki co głównym producentem energii elektrycznej w kraju wciąż pozostają elektrownie jądrowe.

W Finlandii do produkcji energii elektrycznej oraz cieplnej wciąż wykorzystuje się węgiel kamienny, jednak według przyjętej niedawno przez fiński rząd strategii klimatycznej, planuje się zaprzestać wykorzystywania tego surowca do 2029 roku. Finlandia ciągle zwiększa udział energii pochodzącej z odnawialnych źródeł w całościowym zapotrzebowania kraju na energię, m.in. intensywnie rozwijając sieć hydroelektrowni, z drugiej jednak strony, w przeciwieństwie do Szwecji, inwestuje nowe środki w rozwój energetyki jądrowej.

Koniec z hygge, czas na sisu!

Rozgłos uzyskany dzięki regularnemu pojawianiu się na czele Światowego Rankingu Szczęśliwości kraje nordyckie starają się także przekuć w sukces komercyjny. Od paru lat furorę w kulturze masowej robi nieprzetłumaczalne na większość języków duńskie słowo hygge, oznaczające zakorzenioną w duńskiej kulturze umiejętność odnajdywania szczęścia w drobnych rzeczach, takich jak odpoczynek w półmroku świec pod wełnianym kocem i z kubkiem gorącej herbaty w ręku. Filozofia hygge, dla której kluczowe jest poczucie ciepła, komfortu i bezpieczeństwa, stała się jednym z najpopularniejszych duńskich produktów eksportowych.

Tymczasem, na świecie coraz większą popularność zyskuje fińskie słowo sisu – podobnie jak hygge, nie da się go  przełożyć na większość języków. Sisu to zespół cech takich jak wytrzymałość, upór, siła woli, hart ducha, odwaga oraz duma i odnosi się potencjału człowieka, jest czymś w rodzaju mięśni psychologicznych, które należy ćwiczyć jak najczęściej, by móc je wykorzystać, gdy będą najbardziej potrzebne – to awaryjny zbiornik mocy każdego człowieka. Sisu to charakterystyczne dla fińskiej kultury filozofia i styl życia, będące w pewnym sensie przeciwieństwem hygge – Finowie twierdzą, że jednym z najlepszych sposobów rozwijania sisu jest wyjście z indywidualnej strefy komfortu, ponieważ aby się rozwijać, człowiek potrzebuje wyzwań. Finowie od najmłodszych lat wychowywani są w duchu sisu, a samo słowo stało się również inspiracją do powstania nazw wielu fińskich firm lub marek, m.in. producenta ciężarówek Sisu Auto.

Przeczytaj także:  Dania w kaloszach szczęścia? Recenzja książek o „hygge” M. Wikinga i M.T. Søderberg

Wypożycz sobie Fina

Miano najszczęśliwszego państwa świata Finlandia stara się także intensywnie wykorzystać, organizując akcje mające na celu wypromowanie kraju jako miejsca atrakcyjnego turystycznie. O tym, co stanowi sekret fińskiej szczęśliwości, przekonać się można biorąc udział w akcji Rent a Finn (pol. Wynajmij Fina), organizowanej przez państwową agencję turystyczną Visit Finland (pol. Odwiedź Finlandię). Każdy chętny do wzięcia udziału w tej akcji może wysłać swoje zgłoszenie do 14 kwietnia poprzez oficjalną stronę projektu, a wszystkie koszty związane z udziałem w programie pokrywają organizatorzy. Według autorów projektu tym, co wyróżnia Finów, jest umiejętność zachowania zdrowej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym oraz inwestowania swojego majątku w dobre samopoczucie i zadowolenie z życia. Mieszkańcy Finlandii za klucz do szczęścia uważają bliski kontakt z naturą i związaną z tym aktywność na świeżym powietrzu – nie ma dla nich złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie. Kontakt z naturą jest tu dostępny na przysłowiowe wyciągnięcie ręki, ponieważ Finlandia jest najbardziej zielonym państwem w Europie – lasy stanowią ok. 70 proc. powierzchni kraju. Organizatorzy akcji spośród wielu zgłoszeń wybrali ośmiu (w tym dwie pary – przyp. red.) fińskich gospodarzy, którzy podczas tegorocznego lata w ciągu kilku dni postarają się odkryć przed swoimi gośćmi tajniki szczęścia, zapraszając ich do udziału w swoich codziennych aktywnościach takich jak spacer po lesie, łowienie ryb, zbieranie jagód czy odpoczynek w saunie. Warto przy tej okazji podkreślić, że pod koniec marca br. fińskie ministerstwo kultury oficjalnie zgłosiło tzw. kulturę sauny do wpisania na listę światowego niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO – byłby to pierwszy element fińskiej kultury niematerialnej, który znalazł się w tym spisie. Kultura sauny pozostaje w Finlandii żywym i szeroko rozpowszechnionym zwyczajem, pełniącym znaczącą rolę społeczną, a według szacunków znajduje się tu ponad 3 miliony saun.

Nietypową akcję zapoczątkowała w 2016 roku także szwedzka państwowa agencja turystyczna Visit Sweden (pol. Odwiedź Szwecję), która dla uczczenia 250-lecie zniesienia w tym kraju cenzury stworzyła projekt The Swedish Number (pol. Szwedzki numer). Wybierając numer +46 771 793 336 można było połączyć się z losowo wybranym mieszkańcem Szwecji, z którym można porozmawiać dosłownie o wszystkim. Kampania ta spotkała się ze sporym zainteresowaniem na świecie, zdobyła także jedną z głównych nagród podczas Międzynarodowego Festiwalu Kreatywności Cannes Lions, który zalicza się do grona najbardziej prestiżowych festiwali w branży reklamy i komunikacji.

Łyżka dziegciu w beczce miodu

Kraje nordyckie są liderami wielu globalnych rankingów i jawią się jako niemal idealne miejsce do życia. Istnieją jednak dane i statystyki, które nieco burzą ten idylliczny obraz. Choć liczne elektrownie wiatrowe w Danii czy wodne w Norwegii robią wrażenie, należy pamiętać, że kraje te pozostają znaczącymi eksporterami ropy naftowej i gazu ziemnego – ich złoża odkryto na przełomie lat 60. i 70. XX wieku w należących do tych krajów częściach Morza Północnego. Wydobycie surowców znacznie przekracza potrzeby własne tych krajów, ponieważ starają się one zużywać głównie energię pochodzącą z odnawialnych źródeł energii, więc nadwyżka jest eksportowana. Wysokie pozycje na listach najbogatszych krajów świata Dania i Norwegia zawdzięczają w dużej mierze właśnie sprzedaży ropy i gazu.

Finlandia zajmuje za to wysoką pozycję w jednej z najczęściej dyskutowanych ostatnio statystyk – notuje się tu dość wysoki wskaźnik nierówności płacowych ze względu na płeć, który według danych Eurostatu za rok 2017 jest znacznie wyższy niż w innych krajach nordyckich czy Polsce i wynosi 16,7 proc. (o tyle więcej zarabiają brutto w przeliczeniu na godzinę mężczyźni od kobiety – przyp. red.).

Ponadto, według najnowszych danych WHO w Finlandii wciąż odnotowuje się wysoki wskaźnik samobójstw – kraj ten plasuje się na 8. miejscu w Europie, średnio 14 na 100 tys. mieszkańców postanawia odebrać sobie życie (średnia europejska to 11 osób – przyp. red.). Warto jednak podkreślić, że Finlandia już w latach 80. XX wieku opracowała państwowy program zapobiegania samobójstwom i od tej pory odnotowano znaczne zmniejszenie ich liczby, m.in. dzięki polepszeniu poziomu leczenia depresji.

Sonia Gabryszewska
Sonia Gabryszewska
Absolwentka bałtystyki na Uniwersytecie Warszawskim oraz studentka uniwersytetów w Wilnie, Kłajpedzie i Rydze. Interesuje się historią i kulturą krajów bałtyckich. W wolnych chwilach pływa, biega, jeździ na rowerze lub nartach oraz podróżuje po Europie i fotografuje. Torunianka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here