Otto Ozols: Katalończycy pytali mnie, jak to jest żyć w wolnym kraju

|

Próbuję skończyć książkę na temat Katalonii. Inną sprawą jest przyjechać do Barcelony na parę dni, porozmawiać o polityce. Jednak ja byłem także na prowincji katalońskiej. Widziałem „Via Catalana”. Chodząc z miasta do miasta, ze wsi do wsi, poznałem zwyczajnych ludzi. Najważniejsze, by zrozumieć ich. Oni zrobili na mnie ogromne wrażenie. Zaczęli pytać: „jak to jest żyć w niepodległym kraju?”. Niestety nie potrafiłem im odpowiedzieć, dlaczego ja mogę żyć w wolnej Łotwie, a oni nie mogą w wolnej Katalonii. Inna sprawa to arogancja Hiszpanów, która jest podobna do tej, którą Polacy, Litwini czy Łotysze zaznali od imperium rosyjskiego. Zabrakło szacunku. Sądzę, że w UE kluczowym słowem w 2019 r. powinien być „szacunek” – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtycki Otto Ozols, łotewski pisarz, publicysta, kandydat w wyborach europejskich w maju 2019 r.
Otto Ozols (właśc. Mārtiņš Barkovskis) urodził się w 1970 r. Pracował jako asystent reżysera w redakcji audycji literatury i sztuki telewizji LTV...

Pozostało jeszcze 95% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!


×