Byli sowieccy żołnierze w różny sposób radzili sobie z doświadczeniem wojny w Afganistanie. Większość z nich chciała zapomnieć o tym, co przeżyła i zobaczyła w trakcie sowieckiej interwencji z lat 80. Byli też tacy, jak Zigmas Stankus, dla których rodzajem terapii i rozliczenia z przeszłością było opowiedzenie o swoich doświadczeniach. Stankus swoje wspomnienia zebrał w książce „Jak się zostaje albinosem”, która jest rodzajem auto-denuncjacji. Stankus opowiada w niej o „diedowszczynie”, wojskowych absurdach, kondycji schyłkowego ZSRS, ale też o swoim uczestnictwie w czystkach etnicznych ludności afgańskiej. Na Litwie „Jak się zostaje albinosem” wyszła wiele lat temu. Polskie wydanie w tłumaczeniu Jana Sienkiewicza ukazało się wiosną tego roku nakładem wydawnictwa KARTA. Gułag+ Wojna jaką przeżył Stankus nie miała wiele wspólnego z bohaterstwem jakie kojarzymy z filmów wojennych. Nie ma dramatycznych scen walki, braterstwa broni, czy w końcu wielkich czynów przynoszących chwałę i tytuły...
Pozostało jeszcze 87% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


