Browar za lasem. Polessk-Labiawa

Zalew Kuroński to jedna z najatrakcyjniejszych części zarówno obwodu kaliningradzkiego (południe zbiornika), jak i Litwy (północ). Od Bałtyku oddziela go Mierzeja Kurońska, z roku na rok coraz lepiej wykorzystana pod względem turystycznym, powoli nadrabiając zaległości względem pobliskich Nidy i Juodkrantė.

|

Zalew Kuroński. Zdj. Miłosz Jeromin Cordes. Pozostałe brzegi Zalewu to jednak obszar przez wieki zdominowany przez niszczycielską siłę wody, która ustąpiła postępowi technologicznemu dopiero w XIX wieku. Ostatnia wojna okrutnie doświadczyła te tereny, rozwijające się pomyślnie aż do niszczycielskich działań zbrojnych w 1944 i 1945 roku. Czasy sowieckie i rozpad imperium dokończyły dzieło gwałtownego zubożenia obszaru, którego największym ośrodkiem miejskim jest Polessk – niegdysiejsza Labiawa (niem. Labiau). Piękne miejsce Historia miasta zaczęła się już pod koniec lat 50. XIII wieku, gdy Krzyżacy podbili Półwysep Sambijski. Istniał już wówczas Królewiec, którego położenie u ujścia Pregoły do Zalewu Wiślanego miało ważne znaczenie dla zakonników. Aby zabezpieczyć gród przed najazdem z północnego wschodu, wzniesiono zamek na lewym brzegu Dejmy – odnogi Pregoły wpadającej do Zalewu Kurońskiego. Istniała tu już wcześniej osada, od której warownia wzięła swoją nazwę. Można ją przetłumaczyć...

Pozostało jeszcze 94% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się