Łotwa intensywnie przygotowuje się do tego, by w ramach regulacji unijnych przyjąć uchodźców. Ale plan może nie wypalić: z powodu samych uchodźców, dla których Łotwa nie jest bardzo atrakcyjna.
Nina, emerytka w miejscowości Mucenieki, słyszy to pytanie pewnie nie pierwszy raz. "Uchodźcy? Jest mi to całkowicie obojętne. To zależy, jacy ludzie przyjadą". ...
Zamów prenumeratę w wariancie Patron, Przyjaciel lub dowolną prenumeratę jednorazową, aby móc przeczytać cały artykuł. Prenumerując wspierasz Przegląd Bałtycki! Przeczytaj dlaczego to ważne »
Teraz z kodem BabieLato wszystkie prenumeraty 30% taniej!
Jeśli już prenumerujesz, zaloguj się.