Basen Morza Bałtyckiego, dzięki sojuszowi obronno-handlowemu miast, zwanemu Hanzą, poniekąd także dzięki aktywności zakonów rycerskich, przede wszystkim Krzyżaków oraz szlakom pielgrzymkowym (nordycka droga do Santiago de Compostela), cechowała zbieżność, gdy chodzi o patronów budowanych świątyń. I tak, w znacznej ilości tamtejszych miast, od Tallinna, przez Sztokholm, Gdańsk, Słupsk, Kołobrzeg, Szczecin, Rostock, Wismar, po Lubekę i Hamburg, powtarzają się obok dedykacji maryjnych święci: Mikołaj, Jakub, Piotr, Idzi, Gertruda, Jerzy, których atrybuty i „specjalności” odpowiadały nadmorskiemu charakterowi opisywanego obszaru. W niektórych miastach portowych pojawiał się cały komplet ww. patronów uniwersalnych, znanych od pierwszych wieków chrześcijaństwa, równolegle wyłaniali się patroni lokalni, tu działający, choć nierzadko przybywający z daleka. Mimo że Reformacja zdecydowanie wpłynęła na wygaszenie nabożności do świętych, większość protestanckich kościołów zachowało katolickie wezw...
Pozostało jeszcze 97% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


